Raport specjalny: Poznaj najlepszych pracodawców
Raport: Staże i praktyki wakacyjne - sposób na zaistnienie
Wywiad: Duet doskonały - paprocki&brzozowski
Strona główna / Forum dyskusyjne / Projekty studenckie / Największy Sylwester Studencki Lech Party Camp'08! | |
| Autor | Wiadomość | |
| 2008-11-29 | ||
|
~andriu |
Witajcie ![]() Zapraszam do częstych odwiedzin strony http://www.lechpartycamp.pl - Największego Sylwestra Studenckiego w Łebie! Zapraszam do wrzucania plakatu do profilu na naszej klasie i do dodawania naszego profilu do znajomych http://nasza-klasa.pl/profile/19103568 Zapraszam tez do brania udzialu w konkursie - na wiele nagrod ciagle brakuje zwyciezcow Pozdrawiamy Team Lech Party Camp ! http://www.lechpartycamp.pl/plakat.jpg
|
|
| Autor | Wiadomość | |
| 2008-12-13 | ||
|
~slabo |
w tamtym roku bylo bardzo slablo. nie polecam ten opcji, organizatorzy nie maja pojecia o organizowaniu imprez. Totalny burder i do tego drogo!
|
|
| Autor | Wiadomość | |
| 2009-01-02 | ||
|
~ktosie |
tragedia Błażej to sierota nie organizator. Kompletna porazka od poczatku do konca. Klub - speluna na maxa, kieliszki na parkiecie, porozlewany alkohol, zero reakcji ochroniarzy na latajace butelki po piwie w ludzi, etc...... kanapki na after ? dwie tacki na 600 osob hahaha smiech na sali............ 30.12 mial byc film i karakoke. Filmu nie bylo w gole, bo sie nie wyrobili,a karaoke opoznione dwie h. 30.12 mozna bylo sie pobawic jak sie nie zwracalo uwagi na WIELE. Barmani sami mowili, ze dwa darmowe piwa lubn drinki na start to kicha. Drink ? Vodka z sokiem i nic innego, oczywisce bez lodu na jednym barze, bo nawet tego nie bylo. Alkohol drogi na maxa. Drniki po 18 zl... butelka vodki za 48 zl.... Z tego co ludzie mowili, 30.12 mogl wejsc kazdy za drobna oplata, wiec ci co zaplacili 300 zl to wtoplili ! Po tym co bylo 30.12 - 31 przyszlismy przed polnoca by sie nie denerwowac i nie zalowac. W hotelu lepsza impreza Szampan ? Od ruskich za 5 zl, w plastikowym kieliszku, nawet nie bylo zbyt duzo fajerwerkow. Sodoma i Gomora. Wyszlismy zniesmaczeni zaraz po polnocy. To w hotelu przy Viva mozna bylo sie lepiej pobawiac. Aha i Blazej tak sie dogadal z wlascicielami hoteli ze nawet nie mozna bylo wyklupic jedzenia za swoje. Zalujemy na maxa w dodatku dojazd totalny. Niespodzianka na sylwestra- wieniec hawajski - nie dla kazdego bo sie szybko skonczyly..... aaa i bysmy zapomnieli--- na imprezie Lecha skonczyl sie Lech tak szybko, ze nawet nie zdazylismy sprobowac... pozostal bezalkoholowy beck hahahaha........... NIE POLECAMMMMMMMMYYYYYY !
|
|
| Autor | Wiadomość | |
| 2009-01-02 | ||
|
~yyyyyyy7 |
Zgadzam się z przedmówcą w 100%. Zawsze chciałem pojechać zimą nad Bałtyk, pomyślałem, że taka impreza, to świetna okazja, zwłaszcza, że Lech towarzyszy mi na kazdym melażu, czy imprezie. ![]() Ale ok, do rzeczy... Łeba zimą prezentuje się bardzo przyjemnie, fajny klimat, zwłaszcza gdy jest mroźno, pensjonaty, faktycznie, poziom trzymają (wybrałem Meander - polecam) i niestety, tu dobre rzeczy się kończą. Jak łatwo się domyśleć, na powyższe pozytywy organizatorzy 'Otra Vez', wpływu nie mieli. Łeba, Łebą, a pensjonatami zajmują się ich właściciele - proste. Wszystko pierwotnie chcieli utrzymać w skrajnym luksusie, wysokie standardy, bla, bla, bla... Oficjalna witryna imprezy kusiła, elegncko, profesjonalnie we flashu. Rozreklamować się potrafili, ale to jedyne co zrobili dobrze. (Sądzę, że tą część wykonał sam 'Lech'.) Czar prysł gdy poszliśmy na 'imprezę' dzień przed Sylwestrem, płaci się za to wszystko kupę forsy, a zamiast klubu zastaliśmy stodołę i to o małej powierzchni(nie mylić z warszawską 'Stodołą' ), bo klub, to chyba trochę za duże słowo. Dla porównania, np. taki warszawski 'Medyk' to full wypas przy wspomnianym 'klubie' 'Waikiki'.Tyle, że do medyka wchodzisz za free, albo płacisz symbolicznie kilka zł, a tu zapłaciliśmy 'trochę' więcęj, więc grzechem nie będzie równiez więcej wymagać. Teraz konkrety: -muzyka, w zasadzie była ok, jak był odpowiedni dj, niestety zdarzało się, że wchodził taki typ, którego mixowanie było podobne do przeskakującej, porysowanej płyty, a przejścia między nutami były zaskakujące jak reklamy na polsacie. ![]() -drinki, no sorry, koleś wrzucal kostki lodu gołymi łapami, napoje typu cola, sprite czy tonic w pewnym momencie mogły być wygazowane, bo nie mieli butelek 0,33 , tylko duze lirowe lub dwulitrowe butle, no i tak je rozlewali. Gdy się zamówiło 3x vodka+RedBull, zużywali na to 3kielony wodki- OK i dwa RedBulle, więc jak zamówiłeś raz, to wlał RedBulla do pełna, w puszce troche zostwało i dolewał później innemu klientowi tą resztkę i otwierał następnego - zabawna oszczędność. Ogólnie (był wyjątek) ci barmani to improwizacja, długo robili drinki, a cytryna czy limonka, w Łebie nie rosną... ![]() I TO WSZYSTKO W PLASTIKOWYCH KUBKACH - ŻENADA! -zapłaciliśmy za imprezę 3-dniową, ok 350zł od os., a oni mają jeszcze czelność zgarniać 2zł od kurtki w szatni! (niby drobiazg, ale w porównaniu do innych imprez Sylwestrowych, takie opcje nie mają miejsca) Przecież klub był wynajęty dla nas! -przekąski, owszem, były, np. placki, chyba z domu ze świąt je wzieli, bo były czerstwe jak cegła. Chleb - podobnie, barszcz - zimny i o konsystencji kisielu. ![]() -kible, zimno jak cholera! Czepiam się? Jak sie lało do pisuaru, to mocz parował na twarz! Może niektórzy to lubią. Woda w kranach o temperaturze, nie więcej jak 4 stopnie, lodowata...-CENA, CENA, CENA ! Żeby płacić takie pieniądze za TAKI NIEPROFESJONALIZM ? ! Śmiech na sali.-'Lech' jest tylko w nazwie, organizatorami jest zupełnie ktoś inny - niekompetentna ekipa 'Otra Vez'. Reasumując, pobyt mi się podobał jedynie ze względu, na lokalizację i towarzyszące mi osoby, organizacja imprezy - wcale. Wiem, rozpisałem się, ale chciałem opisać jak najdokladniej swoje i moich znajomych wrażenia. Zainteresowani i tak to przeczytają. ;P Pozdrawiam wszystkich uczestników Lech Party Camp '08/'09 jak i samych organizatorów. Życzę Wam więcej profesjonalizmu i tylko udanych imprez, ja już podziękuję.
|
|
| Autor | Wiadomość | |
| 2009-01-02 | ||
|
~mimi |
Popieram impreza do niczego. Ceny studenckie A gdzie tam.. każdy barman sprzedawał i kasował jak chciał- raz piłam drinka za 3 zł, drugi raz za 5 zł w tę samą noc, a potem chciano mnie jeszcze skasować na 8 zł. Może czepiam się no,ale co można o tym myśleć. Poza tym jak poszliśmy do polecanej knajpy na pizze gdzie miały obowiązywać zniżki studenckie-kelnerka powiedziała, że oni nie mają nic wspólnego z tą imprezą, że nie są powiązani. wszyscy oczekiwaliśmy czegoś więcej. My również podziękujemy z naszą ekipą za taką imprezę w przyszłym roku...
|
|
| Autor | Wiadomość | |
| 2009-01-03 | ||
|
~blaze |
Odpowiedz jest prosta... albo jestescie z konkurencji ktorej nie mamy albo nie byliscie na tej imprezie jezeli wypisujecie takie rzeczy Do zawiedzionego - wszyscy wszystko wiedzieli - ale nikt z uczestnikow nie myslal... ze organizator nie bedzie mu przynosil rolki papieru do D... pod nos ani nie bedzie dbal o to aby w jego pokoju byla posciel koloru fioletowego czy wszedzie byly pojedyncze lozka... wystarczylo podejsc do recepcji, a nie wydzwaniac po milion razy ... az telefon padnie ( ok. 50 telefonow na godzine mielismy ws. cieplej herbaty, co macie ze soba zrobic itp... bezensu wszystkie info na stronie) Do Ktosie... (jak chcesz wrzucac organizatorom podpisz sie w celu wyjasnienia sprawy, a nie ukrywaj na forum... pewnie nie masz odwagi napisac... a to co napisales to stek bzdur... ) - Latajace butelki - gdzie i kiedy ? - Film faktycznie odpuscilismy sobie - problemy z Zaiks-em ... karaoke spoko odbylo sie wg planu - wiec nie rozumiem wrzuty? Z tego co sam ustalalem, to najdrozszy drink z baru to 15zl ( long island ice tea ) coz za kolejne klamstwo... Butelka wodki 60zl i sok 20 - 5zl za 40ml, i sok za 4zl - 200ml czy ktos zna tanszy klub w 3 miescie, warszawei i szczecinie ? chyba jakas spelunka gdzie leje sie specjal i starogardzka... wiec ktosiu ogarnij sie - 30.12 - mielismy 50 miejsc wolnych czemu nie mozna wpuscic dodatkowych gosci ? - masakra co wypisujesz z tym jedzeniem,.. prosze naprawde o kontakt tel bo nie rozumiem po co piszesz takie glupoty. niespodzianka w sylwka... wystarczylo przyjsc w miare predzej a nie w okolicy polnocy gdy rozdajace dziewczyny zajmowaly sie juz czyms innym. - hmm piwo sie skonczylo... zadzwiajace ... jeszcze dzis oddalem 4 kegi bo za duzo zamowilismy Do yyyy yyy kim jestes ? kolejny anonim... Stronka nasza, pomysl nasz, pensjonaty sami wybieralismy dzieki za przynanie nam plusa chociaz za to - z redbulami... wierutne klamstwo... ale dobra jedziemy dalej - nie zapomina ze to klub sezonowy... ogolnie nagrzalismy co sie dalo... chciales spalinami sie udusic ? albo zalac jakas grzalke... po slownictwie widac, ze piszacy komentarze tylko potrafila zadymy robic co dopiero po czynach... ktorych niestety bylo wiele... do mimi... Nie wiem jakie drinki pilas za 3zl chyba, ze bylas na afterze... to takie tanie byly Polecane knajpy byly 2... OW Lech i Pensjonat Twardowski ( obiady za ok 10 -15 zl (w sezonie 15- 20 ) - czy wy naprawde postradaliscie zmysly... myslac, ze ludzie ktorzy otwieraja lokal na 1 noc obniza wam ceny i dadza wszystko za darmo... ogolnie jak ktos ma wiecej uwag, problemow sugesti niech pisze co chce na forum ... ale poprosze o obiektywizm - jezeli chcecie cos wyjasnic prosze o tel / maila blazej @otravez.pl pozdr i do zoba za rok
|
|
| Autor | Wiadomość | |
| 2009-01-03 | ||
|
~blaze |
co do jedzenia podobnie... miedzy 22 a 24 bylo wydawane na barze wiec jak ktos przyszedl do klubu po 23... niestety zupe pewnie mu juz wypito, a kanapki, ciasta i reszte tan mu skonsumowano
|
|
| Autor | Wiadomość | |
| 2009-01-03 | ||
|
~aro |
w świetlicy radia MAr...na pewno nie ma potłuczonych kieliszków na podłodze i rozlanego na podłodze alkoholu. a co się tam miało rozlewać, herbata rumiankowa ![]() drinki za 3 - złote to raczej promocja, na after party i pod koniec imprezy open bar na browca to była piękna sprawa i jak tu się przyzwyczaić do wstawania o 8 rano, a nie do witania się z poduszkom.widzę, że kilka osób zawiodło się, że na PC było inaczej niż na sylwestrze z jedynką i wpadło w frustrację na kaca polecam spacer po plaży - kolega nawet chciał wejść do morza nerwusom to polecam deprim |
|
| Autor | Wiadomość | |
| 2009-01-03 | ||
|
~blaze |
dla porownania polecam zerknac... http://cjg.gazeta.pl/cjg_trojmiasto/2,0E,,,,-13222127,V_CJG_EVENTS.html?op=1#skomentuj - te same osoby spamuja... czyzby konkurencji nie wypalila imprezy i nie ma teraz czasu na wypoczynek? i kosztem innych chce sobie odbic zla impreze... ?
|
|
| Autor | Wiadomość | |
| 2009-01-03 | ||
|
~nati |
Jeśli chodzi o bar: 1 Te głupoty wypisują ludzie którzy przyszli bez kasy i myśleli , że będą mieli wszystko za darmo ![]() 2 Warszawski Medyk to śmiech na sali znam to miejsce i daleko odbiega od Waikiki tylko bywalcy tego miejsca mogli pisac te brednie, żaden cywilizowany człowiek tam nie chodzi Bez obrazy ale normalni ludzie (bywalcy lokali o wyższym standardzie niż ww Medyk tacy jak np. Ja nawet zdania tu nie napisali) ,,centrum taniochy i rozlewnia browaru" cytat ze strony klubu Medyk. Ludzie którzy chcieli się dobrze bawić właśnie tak się bawili Piwo było i to bardzo duże ilości w bardzo niskiej cenie tylko 5zł wódka 5zł takie ceny w Warszawie są tylko w klubach studenckich i to nawet w niektórych drożej. Jedzenie było i to bardzo smaczne ale oczywiście trzeba było się zainteresować i zapytać kiedy będzie a nie koło 3 przychodzić na bar i dopiero zawracać głowę barmanom 3 Jeśli chodzi o nakładanie lodu rękoma to w wielu lokalach się z tym spotkałam i to całkiem drogich Pozdrawiam Serdecznie Organizatorów i całą obsługę Waikiki |
|
| Autor | Wiadomość | |
| 2009-01-03 | ||
|
~blaze |
o i kolejne forum sie znalzlo http://cjg.gazeta.pl/cjg_warszawa/2,0E,,,,-13222127,V_CJG_EVENTS.html Powodzenia za rok a my tymczasem zapraszamy na LPC'09
|
|
| Autor | Wiadomość | |
| 2009-01-04 | ||
|
~Mateusz |
Witam prawdopodobnie konkurencję ![]() Widzę, że nie śpicie więc może zamiast nabywać umiejętności w stylu ctrl+c i ctrl+v może zaczniecie się uczyć czegoś innego ? Za to ja się pouczę od was z tym kopiuj+wklej i dam tą samą wiadomość wszędzie gdzie się pojawiliście z waszymi wypowiedziami. Szczerze to nawet nie che mi się pisać o tym do czego macie zastrzeżenia bo i tak wszystko wrzucę tego zaprzeczenia na youtuba .. i ten pokaz flair którego nie było ( pozdrawiam F4F Nove Team z Olsztyn , a trwał prawie 20 min na głównym barze dokładnie o 24.. i te kanapki które miały być na pierwszych imprezach pod koniec ( jeżeli dla kogoś 24 a nie minimum 2 w nocy jest już końcem imprezy to jego życie studenckie musi być niesamowicie rozbudowane ![]() Miejsc do siedzenia fakt było dla połowy ale to są balety a nie posiadówa.. Dwa darmowe drinki każdy dostał i faktycznie to była wódka z sokiem bądź innym softem do wyboru - ale jak masz do wyboru piwo albo drinka to chyba nie liczysz na podwójnego Jacka Danielsa z colą Zresztą na afterze sam z Błażejem stałem za barem i oprócz alkoholu za 50% poszło dużo gratisów ( ceny czasami się różniły o 1 zł w tą czy w tą .. ale np white russian za 5 zł ? proszę was.. - a na sali było ok 300 osób - wniosek: nie śpijcie od 24 na imprezach sylwestrowych !Jeżeli macie jeszcze jakieś pytania to piszcie maila: mateusz@otravez.pl chętnie wam na nie odpisze. PS organizatorów było dwóch - więc też bym musiał być sierotą tylko co na to moi rodzice.. Pozdrawiam gorąco po ciężkim studenckim tygodniu, Korona ! |
|
| Autor | Wiadomość | |
| 2009-01-04 | ||
|
~madziak23 |
"konkurencja"? Ktoś tu chyba wierzy w spiskową teorię dziejów ![]() Zgadzam się z poprzednikami, że impreza była do niczego! Bawiłam się ze znajomymi tylko dlatego, że to sylwester i że za to zapłaciliśmy Ten club to remiza a nie klub z prawdziwego zdarzenia! Ja czuję się oszukana, moi znajomi też! Jedyne co się organizatorom udało to zakwaterowanie, wybrali dobre pensjonaty, ale to tyle dobrego! Nie są ich właścicielami, bo pewnie na miejscu zastałyby nas stodoły. ![]() Do nati: nie wiem w jakich miejscach bywasz, ale wkładanie ludziom czegokolwiek do drinków gołymi łapami to przejaw złego wychowania i braku higieny! Niesmaczne i tyle! Aż boję się pomyśleć co ten koleś robił wcześniej tymi rękami! Do blaze: o co Ci chodzi z tą anonimowością? Człowieku to forum a nie serwis randkowy! Może powinien wpisać swoje dokładne dane i dodać zdjęcie?! Ważne, że napisał/ napisała prawdę.Podsumowując każdy kto zapragnie wyjechać w przyszłym roku na tą imprezę niech się poważnie zastanowi Ja odradzam! Organizatorom podziękuję i mam nadzieję, że Lech się zastanowi nim znów pozwoli Wam się reklamować pod ich marką!Pozdrawiam właścicieli willi Meander! Pełna klasa, na bank tam wrócę |
|
| Autor | Wiadomość | |
| 2009-01-04 | ||
|
~madziak23 |
a i byłabym zapomniała Sama dostałam drinka ze "starym" red bullem, no i tym sposobem na 2 drinki schodzi 1,5 puszki ! ;/ Może ktoś powie, że co za różnica, ale ja za to zapłaciła ! Żenada:/
|
|
| Autor | Wiadomość | |
| 2009-01-04 | ||
|
~bartosz |
mi sie tam podobalo... jak latem bylem w łebie dla porownania nie bylo lepszych klubow... jezeli jedziecie patrzec i wypominac organizatorom co tylko sie da... bo klub jest stary... ze umeblowanie zle i z lat 90... ze nie macie co ze soba zrobic, to najlepiej zostancie i spedzcie sylwestra z 1 przed telewizorem, a nie wymagajcie Bóg wie czego od studenckiej imprezy... ja osobiscie wybralem pensjonat twardowski i bylo super, co chwile jakas ekipka pukala zeby sie napic, razem wynajelismy loze i wspolnie wypilismy alko ktore nam za ta kase za loze przyslugiwalo.. bylo nas 20 osob... a wy widac poza swoim gronem nikogo nie poznaliscie i siedzieliscie ciagle w pensjonacie wpadajac na chwile tylko do klubu. ja ogolnie polecam i za rok wybieram sie juz po raz 3 osobiscie poznalem organizatorow i naprawde sa wporzadku, caly dzien podczas gdy my tylko pilismy i bimbalismy dbali o kazdy szczegol... nikt nie wyremontuje klubu za 100tys zl pod 1 impreze... zdjecia klubu byly na stronie wiec kazdy widzial czego moze sie spodziewac.... dajcie spokoj, pojechaliscie na impreze nie czytajac niczego co bylo na stronie lech party
|
|
| Autor | Wiadomość | |
| 2009-01-04 | ||
|
~miki |
ojoj 300zl zaplacili i chcieliby miec all inclusive jak w karaibskim raju za 5000zl za tydzien ![]() bylo grubo fakt drinki niewykwintne wodka z sokiem czy darmowe piwko... ale czy ktos sie spodziewal, ze dostaniemy najdrozsze driny z karty po 20zl? pensjonaty spoko, klub tez nie za elegancki ale o to chodzi ze ludzie zbudowali klimat a nie budynek... nie wygladal najlepiej to w kilka ekip dobrze sie bawilismy nie zaluje ani 1 wydanej zlotowki... integracja, wspomnienia, fotki, ilosc wypiej wody aftery befory - sa bezcenne i bede je zawsze pamietal - a nie to, ze z klubu czasem gdzies odpadala farba czy parkiet byl szary... pozdr i moze do zoba za rok
|
|
| Autor | Wiadomość | |
| 2009-01-04 | ||
|
~Natalia |
mi tez sie podobało..co prawda na wtorkowej imprezie bawiłam sie lepiej..jakis przyjemniejszy klimat był, takze muzycznie było ciekawiej..jesli chodzi o jedzonko to osobiście szłam sie bawić, a ciezko tańczyc i jeśc jednocześnie obsługe za barem wspominam bardzo miło,pensjonacik pierwsza klasa..bardzo przyjemnie, klub widziałam na zdjęciach i wiedziałam na co moge liczyc..wielki minus za temperature w łazience i opłate przy szatni(nie chodzi o 2 pln, tylko o szacunek dla klubowiczów którzy zaplacili spora kase za ta impreze)aa i sprawa loży i miejsc siedzacych, ja lozy nie miałam ale jak miałam ochote usiąsc i odpocząc poprostu sie na chwilke dosiadałam, zbierałam siły, poznawałam ludzi i śmigałam dalej na parkiet..jakos nikt mi ani razu nie odmówił...wiedziałam na jaka impreze jade i taka była..pozdrawiam i zycze Szczesliwego Nowego Roku
|
|
| Autor | Wiadomość | |
| 2009-01-04 | ||
|
~blazej organizator |
co do szatni... 2zl wplywa na brak rotacji ( czeste wychodzenie z klubu po alko itp itd) + porzadek w ciasnym wejsciu, kto widzial ten wie. - tak samo sprawa ma sie z rezerwacjami lozy... bardzo wiele os nie dawalo nam spokoju z tymi lozami, stad pomysl aby dac wysokie ceny (i w nich alko do wykorzystania na barze, zeby nie bylo mowy o tym ze org chce jeszcze zarabiac na tym) ale i ten trik nie powstrzymal tych osob - postanowilismy wiec polowe loz zostawic nie obsadzonych + dolozyc dodatkowe stoliki, a polowe obsadzic rezerwacjami ![]() Ciesze, ze sa osoby ktore dobrze sie bawily - szkoda, ze one nie posiadaja umiejetnosci operowania klawiszami ctrl+C i ctr+v w takim wypadku by wiekszosc os tez wiedziala, ze impreza jednak nam sie udala, a tak 3 marudy proboja zepsuc nam opinie. |
|
| Autor | Wiadomość | |
| 2009-01-05 | ||
|
~mateusz29 |
witajcie, w tym roku bylem z zona na party campie, moze troche razem odbiegalismy wiekiem od reszty ekipy ale nie bylo tak zle mieszkalismy w arkadi przepiekny pensjonat, do klubu 7 minut, co do loz.. porozumielismy sie z ekipa z zarezerwowanego stolika czy mozemy za dokupiona flaszke dosiasc sie i zgodzili sie pelna integracja studencka... no coz.. szatnia trudno 2zl ale rozumiem organiztorow, ze kolejka by ciagle sie tworzyla w wejsciu gdyby kazdy chcial odbierac kurtke.mi sie bardzo podobalo i napewno za rok zawitam jeszcze raz z jakims wiekszym gronem znajomych Pozdrawiam, |
|