Wydanie nr 205

Humor

Rodzynki (z) wykładowców - Częstochowa

W częstochowskiej Akademii im. Jana Długosza (byłej Szkole Pedagogicznej) dowiedzieliśmy się po co ciąć butelki laserem i co jest tak naprawdę na słońcu.

Astronomia z dr B.:
- Na tym zdjęciu widzimy dziury na słońcu... znaczy plamy, chodziło mi o plamy. Panie Piotrku, proszę się tak nie uśmiechać, mały zboczeńcu. Wróćmy do dziur... znaczy do plam.

Oprogramowanie Edukacyjne z dr B.:
B.:
- Nie wyjdziemy z sali póki tego nie zrozumiecie.
My:
- Już rozumiemy.
B.:
- No to posiedzicie ze mną i mi wytłumaczycie, bo nie miałem czasu na to zerknąć.

Zal u prof. C.:
C.:
- Dzień dobry. My się chyba nie znamy?
Ja:
- Znamy się, tylko ściąłem włosy.
C.:
- To proszę wrócić jak odrosną.

Zajecia fakultatywne u prof. P.:
P.:
- I tym laserem przecięliśmy z kolegami butelkę po winie.
Ja:
- A była pusta?
P.:
- Oczywiście. A myślisz czemu cięliśmy butelki laserem?

Sieci Komputerowe u dr P.:
Ćwiczenia z rysowania schematów osieciowania budynków.
P.:
- A co to za niebieska kreska?
Ja:
- To kabel jest.
- Jaki kabel?
- No taki do przesyłu danych, skrętka znaczy się.
- Acha, acha. A co on robi w ścianie?
- Wyjechał mi.
- A kiedy wróci?
 
Logika z dr K.:
K.:
- Kto przyjdzie do tablicy rozwiązać ten przykład? Może pan, panie T.?
T.:
- Oj napewno nie. Znowu się będzie pan ze mnie śmiał.
K.:
- No niech mi pan tego nie robi panie T.

Dr Z. po egzaminie z Programowania:
- Jak to jest, że w sali, w której ja pilnowałem, wszyscy mają banie, a z drugiej sali wszyscy mają piątki? Skoro nie ściągaliście, to jest tylko jeden wniosek, że przyciągam głąbów!



Źródło: JoeMonster.org
Data dodania: 2007-08-20

Komentarze:

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Feniks Media Group nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Nikt jeszcze nie skomentował tego materiału.

E-mail: Treść komentarza: Przepisz kod z obrazka

22.05.2012

Heleny, Wiesławy, Ryty

praktyki, staże, praca