Eurostudent

Pozowanie bez ubrania

Wystarczy w wyszukiwarkę internetową wpisać hasło: „Pozowanie do aktów”. Co znajdziemy? Oferty pracy, zwierzenia, dyskusje i próby analizy zjawiska.

Sztuka i pieniądze

W dziejach sztuki akt jest jednym z najważniejszych tematów malarskich, rzeźbiarskich i fotograficznych. Uważany za podstawę artystycznego wykształcenia wciąż wzbudza wiele emocji. Chętnych do pozowania nago poszukują Akademie Sztuk Pięknych, szkoły rysunku, profesjonalne studia fotografii i agencje reklamowe. Po drugiej stronie stoją ludzie, którzy z pozowania bez ubrania uczynili swe główne (zwykle modele na ASP, modele z agencji) lub dodatkowe źródło zarobku. Studenci przeważnie nie cierpią na nadmiar kasy i to właśnie spośród nich rekrutują się chętni (najczęściej dziewczyny) do dorobienia sobie w charakterze nagiego modela. Długo deliberują, zastanawiają się, bo tak naprawdę wcale nie chcą tego robić. Ale cóż, dla wielu studentów 30-40 zł jest istotnym elementem budżetu.

Nagość jako przygoda

Chociaż motywy finansowe są najczęstsze, to jednak niejedyne. Co ciekawe, impulsem do pozowania bez ubrania może też być nuda („i tak nie mam co dziś robić”) oraz chęć przeżycia przygody, spróbowanie czegoś nowego. Niektórzy modele lub modelki czują się nawet współautorami powstającego obrazu, rysunku lub rzeźby, uważając, że wnoszą wkład do historii sztuki. „Nie mam talentu malarskiego, więc popieram sztukę poprzez pozowanie dla studentów lub artystów. Będę pozował na ASP” – zdradza jeden z internautów.

Cienka granica

Inni z kolei uważają, że ich ciało jest nieskazitelne, warte pokazania i uwiecznienia. Praca modela to hołd dla ich własnej cielesności. To także akceptacja swojego ciała, swojej kobiecości. Artysta, który fotografią, w tym aktem, zajmuje się od ponad 20 lat, zauważa, że to piękna, ale i trudna sztuka, a granica między aktem, erotyką i pornografią jest bardzo cienka. Motywacje dziewczyn i kobiet uczestniczących w sesji fotograficznej aktu są bardzo różne: oprócz zarobku, jedne chcą mieć piękne zdjęcia, inne chcą zobaczyć, jak je widzą osoby postronne. Kolejne chcą zrobić prezent partnerowi, wiele też myśli o karierze modelki lub fotomodelki.

Decydując się na pozowanie nago trzeba zachować pewną ostrożność. Każdą ofertę skrupulatnie należy sprawdzić i zawsze przed sesją spisać szczegółową umowę. Dotyczy to zwłaszcza atelier i agencji fotograficznych (w przypadku szkół artystycznych, publicznych i oficjalnie działających szkół prywatnych, sytuacja jest raczej przejrzysta). (ŁR)