Eurostudent

Wysłali balon do stratosfery

Udało się zebrać dane na wysokości ponad 27 km. Kapsuła z aparaturą pomiarową odbyła ponaddwugodzinny lot w stronę kosmosu.

W kapsule umieszczono dwie kamery z zasilaniem, komputer rejestrujący dane z czujników oraz czujniki, m.in. akcelerometr, żyroskop i panele fotowoltaiczne.

Zależało nam na zdobyciu informacji dotyczących napięć na panelu fotowoltaicznym na tak dużej wysokości. Razem ze spadającą temperaturą wydajność takiego panelu spada. Im wyżej, tym mniej atmosfery blokuje światło słoneczne, czyli teoretycznie wydajność powinna wzrastać. Ponieważ nie mogliśmy nigdzie znaleźć takich wyników, to postanowiliśmy sprawdzić to empirycznie – wyjaśnia Grzegorz Kowalik z koła naukowego PWr Aerospace – Chcieliśmy też wiedzieć, czy na tej wysokości da się cokolwiek zasilać z panelu słonecznego.

Podobnie było z pomiarem temperatury w gondoli. Studenci sprawdzali, co się dzieje z obudową i aparaturą w środku wraz ze wzrostem wysokości. Balon Orion leciał w temperaturze -53 stopni Celsjusza.

Zdaniem Aerospace, wysyłanie do stratosfery balonu jest dużo łatwiejsze niż np. rakiety. Lot trwa wtedy znacznie dłużej, dzięki czemu można przeprowadzić więcej eksperymentów pomiarowych.

W eksperymencie koła naukowego Politechniki Wrocławskiej Aerospace uczestniczyło w sumie około dziesięć osób. Byli to studenci różnych kierunków – elektronicy, mechanicy, informatycy, fizycy. Całe doświadczenie studenci szczegółowo udokumentowali zdjęciami i materiałem filmowym. Studenci aktualnie pracują nad opracowaniem zebranych danych.