Eurostudent

Portal dla studentów - kariera, praktyki, staże, praca, studia, rozrywka, konkursy. Magazyn Eurostudent

Jak korzystać z Parlamentu Europejskiego?

O tym, dlaczego wybory do Parlamentu Europejskiego są tak ważne, jak działa ta instytucja i co jest potrzebne, aby polskie interesy były właściwie reprezentowane opowiada Piotr Gałązka, dyrektor Przedstawicielstwa Związku Banków Polskich w Brukseli.

 

Dlaczego zbliżające się wybory do Parlamentu Europejskiego są ważne i jak komitety wyborcze powinny dobierać swoich kandydatów w interesie narodowym.

 

Parlament Europejski powołany został do tego, by reprezentować interesy obywateli Unii Europejskiej, jak stanowią przepisy traktatowe UE. Założenie jest zatem takie, że posłowie nie reprezentują poszczególnych państw członkowskich, z których się wywodzą, lecz ogólny interes obywateli UE, który w domyśle nie jest sumą interesów narodowych. Koncept ten jest zatem podobny jako przy wyborach do Sejmu, gdzie wybieramy posłów Rzeczypospolitej Polskiej (nie zaś np. ziemi kaliskiej etc.), którzy nie reprezentują poszczególnych okręgów wyborczych i nie są również związani żadnymi instrukcjami swoich (czy też innych) wyborców.

Tyle teoria. Wiemy jednak dobrze, że „bliższa koszula ciału” i każdy z posłów dba przede wszystkim o interes odnoszący się do miejsca, gdzie uzyskał mandat. Dlatego też każdy z deputowanych do Parlamentu Europejskiego dba w pierwszej kolejności o interesy swojego kraju, jeśli staje przed wyborem w sytuacji nie do pogodzenia.

 

Jak pracuje PE?

 

Warto pamiętać, że w przeciwieństwie do polskiego Parlamentu, w PE gros prac odbywa się na etapie dyskusji w komisjach parlamentarnych, nie zaś na posiedzeniu plenarnym. Te ostatnie dotyczą zagadnień najczęściej politycznych bądź proceduralnych. Służą formalnemu przegłosowaniu i uchwaleniu uzgodnionego między frakcjami tekstu nowego rozporządzenia czy dyrektywy, nie zaś debacie co do poszczególnych postanowień danej legislacji. Wynika to przede wszystkim z liczby zasiadających w PE posłów. Mając ponad siedmiuset uczestników debaty nie tylko ciężko o zapewnienie każdemu faktycznego udziału w dyskusji, ale też trudno wyobrazić sobie dochodzenie do konsensusu.

Komisji parlamentarnych w Parlamencie Europejskim mamy kilkanaście, a w każdej zasiada kilkudziesięciu posłów. To daje możliwość debaty nad projektem. Podzielone są one rzecz jasna przedmiotowo i każda koncentruje się na dość wąskim zakresie kompetencji Unii Europejskiej. Nowy projekt przedstawiony przez Komisję Europejską trafia do jednej z nich. Ta wybiera posła-sprawozdawcę, który prowadzi projekt przez meandry procesu w PE. Dyskusje w komisjach, a także nieformalne między posłami oraz między asystentami poszczególnych posłów dotyczą często zagadnień bardzo technicznych, wysublimowanych, wymagających wiedzy specjalistycznej, rozeznania w sytuacji rynkowej czy społecznej w UE. W ten sposób wykuwane są zręby nowych przepisów, szybko następnie przyjmowanych na plenarnym posiedzeniu PE.

 

Skuteczność w PE

 

Jeśli chcemy, by polskie interesy były właściwie reprezentowane w Parlamencie Europejskim, trzeba zatem zadbać by w każdej z jego komisji parlamentarnych zasiadali posłowie, którzy mają właściwą wiedzę i doświadczenie w zakresie kompetencji danej komisji. Pytanie brzmi, czy poszczególne komitety wyborcze wystawiając listy wyborcze do zbliżających się majowych wyborów postawiły przed sobą takie pytanie? Czy mamy przekonanie, że każdy z kandydatów bądź kandydatek jest w stanie wskazać komisję parlamentarną, w pracach której będzie mogła wziąć udział bez kompleksów i bez obaw, że nie będzie umiała odnieść się krytycznie do pomysłów legislacyjnych na niej przedstawianych? Ponadto, czy mamy przekonanie, że kandydaci reprezentują na tyle różnorodne środowiska, że spośród nich uda się obsadzić właściwymi osobami każdą z komisji parlamentarnych PE?

To kwestia bardzo istotna, od której zależeć będzie czy w kolejnej kadencji Parlamentu Europejskiego interesy Polski będą właściwie reprezentowane.