Eurostudent

Portal dla studentów - kariera, praktyki, staże, praca, studia, rozrywka, konkursy. Magazyn Eurostudent

Jak promować się w Internecie?

Coraz więcej pracodawców oraz agencji rekrutujących szuka informacji o kandydacie w Internecie. Dlatego też warto wykorzystać sieć do szukania pracy, ale w niekonwencjonalny sposób − do promowania siebie.

 

Serwis Lifehacker opublikował niedawno listę źródeł, z których rekruterzy najczęściej czerpią wiedzę o kandydatach. Okazało się, że 78% korzysta z wyszukiwarek, czyli po prostu wpisuje nazwisko kandydata w Google i sprawdza wyniki. To skuteczna metoda przy tych kandydatach, którzy mają mniej popularne nazwiska. Jeżeli ktoś nazywa się Jan Kowalski, to będzie mu trudno zaprezentować się w ten sposób w sieci. Często (63%) pracodawcy korzystają z serwisów społecznościowych typu Facebook czy Nasza-Klasa. Poszukujący pracowników sprawdzają szczegóły z życia prywatnego, sposób wypowiadania się, informacje o zainteresowaniach, oglądają zdjęcia, z których także mogą czerpać informacje na temat zainteresowań, sposobów spędzania czasu, rodziny, statusu materialnego itp. Często przeglądanym źródłem informacji o potencjalnym kandydacie są także karierowe serwisy społecznościowe typu Goldenline, Profeo. Korzysta z nich 57% pracodawców. Rekruterzy mają w tych serwisach zarówno dostęp do CV, jak i do listy kontaktów kandydata. Mogą na przykład spróbować dowiedzieć się czegoś o nas od naszych znajomych. Poza tym, także kontakty, które posiadamy dużo o nas mówią.
48% pracodawców korzysta z informacji nastronie internetowej kandydata, chociaż w Polsce ta metoda autopromocji jest jeszcze bardzo mało popularna. Wciąż niewiele osób posiada własną rozbudowaną stronę czy chociażby proste WWW, które stanowią elektroniczne CV, zawierające linki do naszych publikacji, projektów. Ważną formą autopromocji (46%) są także blogi, zarówno te profesjonalne, jak i te prywatne. Poszukujący pracowników często przeglądają także mikroblogi − Twitter, Blip, w których zapisujemy to, co właśnie robimy i dzielimy się tym ze znajomymi. Pomagają one zaobserwować, co interesuje kandydata, ale również umożliwiają dowiedzenie się, ile czasu w pracy kandydat poświęca na „niepracowanie”. Jeżeli rekruterzy znają np. charakterystyczny nick kandydata, dosyć często (ponad 20%) zaglądają na strony z grami on-line i sprawdzają, czy ubiegający się o pracę nie gra w godzinach pracy lub też kilkanaście godzin dziennie. Sporą popularnością u potencjalnych pracodawców cieszą się także serwisy aukcyjne. Służą im one do zdobywania informacji np. o zamożności kandydata (jakie przedmioty kupuje), bo zawsze warto wiedzieć, jak zamożny jest kandydat… Popularne w Polsce Allegro, skutecznie zablokowało taką możliwość ukrywając nicki kupujących.

 

Wykreuj siebie

Jak zatem budować swój wizerunek w internecie? Sposobów jest całe mnóstwo. Powinniśmy zacząć od „porządków” w internecie. Sprawdźmy zatem, co pokazuje wyszukiwarka po wpisaniu naszego imienia i nazwiska, jakie informacje o nas znajdują się w internecie, do jakich informacji może dotrzeć nasz pracodawca. Może niektóre z nich da się usunąć? Zastanówmy się, w jaki sposób zareagujemy, jak skomentujemy informacje negatywne na temat naszej osoby na rozmowie rekrutacyjnej. Następnie sprawdźmy, jakie informacje zamieściliśmy na serwisach społecznościowych, jakie pokazaliśmy zdjęcia. Może warto ukryć profil, usunąć niektóre informacje lub też zastrzec pokazywanie niektórych treści tylko dla znajomym. Kolejny krok, to sprawdzenie aktualność naszego profilu i CV oraz zdjęcia na profesjonalnych serwisach karierowych, tak aby informacje z WWW i w wysłanych dokumentach aplikacyjnych były zgodne. Powinniśmy także być aktywni w internecie w swojej branży, na przykład poprzez komentarze na branżowych forach. Obserwujmy je i pod stałym nickiem publikujmy wartościowe posty. Dobrym sposobem na wykreowanie się jest stworzenie własnej strony WWW i zaprezentowanie na niej, często bogatego, portfolio w formie np. napisanych artykułów, linków do projektów, prac itp. Warto także prowadzić bloga, szczególnie profesjonalnego, związanego z branżą, w której chcemy pracować. Dobrym sposobem dotarcia do pracodawcy jest także założenie swojego profilu na jak największej liczbie portali pracy i umieszczenie na nich swojego CV dostępnego dla pracodawców. Pamiętajmy także o pracowych portalach branżowych np. dla prawników, osób szukających pracy w mediach. Wielu specjalistów do spraw personalnych przeszukuje takie bazy CV.

Antywizerunek
Zaznaczając swoją obecność w interecie w jakikolwiek sposób, trzeba pamiętać, że łatwo jest zepsuć swój wizerunek poprzez zamieszczenie zdjęć lub filmów z mocno alkoholowej imprezy, kompromitujące komentarze, a taki niepożądany materiał potem trudno usunąć z sieci. Unikajmy zatem publikowania zdjęć i filmów pokazujących nas w sytuacjach, w których nie chcemy, aby nas oglądał przyszły pracodawca. Zdjęcia z szalonej studenckiej imprezy lepiej przesłać mailem, niż publikować na portalu społecznościowym. Trzeba też uważać na komentarze − sposób wyrażania się, komentowania, treści, uprzedzenia, poglądy np. polityczne, wulgaryzmy − które zamieszczamy na różnych forach. Prywatne blogi także często zawierają np. zbyt intymne informacje lub zdjęcia. Czy chcemy, aby nasz pracodawca znał nasze problemy, kłopoty, sekrety i przy okazji całą naszą rodzinę? Warto też, np. przebywając na portalach z grami, wziąć pod uwagę to, że przyszły pracodawca może prześledzić, kiedy (może w godzinach pracy u poprzedniego pracodawcy) i jak długo graliśmy w gry.
Internet może być nam bardzo pomocny, ale używany nieświadomie może zaszkodzić. Z drugiej strony mówi się, że kogo nie ma w internecie, ten nie istnieje. To jeszcze jedna ważna kwestia − powinniśmy istnieć w internecie, ale w formie przez nas zaplanowanej i wykreowanej. Jeżeli po wpisaniu naszego imienia i nazwiska w wyszukiwarkę nic się nie pokazuje, to oznacza, że jesteśmy mało aktywni, także na gruncie kariery. Cóż, że napiszemy np., że mamy doświadczenie dziennikarskie, jeżeli rekrutujący nie znajdzie ani jednego naszego tekstu w sieci.
Zaplanujmy zatem działania mające na celu wykreowanie naszego internetowego wizerunku. To na pewno zaprocentuje podczas szukania pracy.
(gmj)

Niezawodne sposoby na znalezienie pracy
1. Poinformujmy wszystkich krewnych, znajomych i sąsiadów o tym, że szukamy pracy. Niewiarygodnie często pomijamy ten sposób, a tymczasem wszyscy potwierdzają, że jest najskuteczniejszy. Na pewno warto określić przy tym, w jakich specjalnościach chcemy pracować.
2. Poszukajmy informacji o życiu gospodarczym w rejonie, w którym chcemy pracować – wiadomość o tym, że jakaś firma zdecydowała się na ulokowanie w naszym mieście swojego nowego zakładu, oznacza, że niebawem przybędzie tam miejsc pracy. Warto trzymać rękę na pulsie i starać się nawiązywać kontakty.
3. Odwiedzajmy targi branż, w których chcemy pracować – wystawcy to najpewniej potencjalni pracodawcy. Wejście zwykle jest bezpłatne a jeśli poświęcimy każdemu wystawcy przynajmniej kilka minut możemy w ciągu jednego dnia nawiązać mnóstwo ciekawych kontaktów.
4. Zapiszmy się do stowarzyszeń skupiających specjalistów interesującej nas branży – niejednokrotnie dają one możliwość uzyskania statusu członka-sympatyka i wtedy może nim zostać osoba, nie mająca doświadczenia zawodowego w danej dziedzinie, ale chcąca je zdobyć. Takie gremia bardzo chętnie dzielą się doświadczeniem z młodymi adeptami swojego fachu.
Artur Ragan specjalista z agencji doradztwa personalnego i pracy tymczasowej Work Express (www.workexpress.pl)