Eurostudent

Portal dla studentów - kariera, praktyki, staże, praca, studia, rozrywka, konkursy. Magazyn Eurostudent

Kariera na bank

Klient banku wchodzi do nowoczesnego oddziału po poradę finansową i po chwili siada przed robotem-doradcą, który samodzielnie diagnozuje potrzeby, dokonuje szybkiej analizy i chwilę później werbalnie przedstawia najlepsze rozwiązanie – to nie bankowe science-fiction, a coraz bardziej prawdopodobna rzeczywistość. Jak więc tego typu automatyzacja i robotyzacja wpłynie na zainteresowanie pracą w tradycyjnej bankowości?

Według danych Komisji Nadzoru Finansowego, na koniec października 2018 r. banki w Polsce zatrudniały 163,4 tys. pracowników, co oznacza, że w ciągu ostatnich siedmiu lat liczba ta spadła o ponad 13 tys. osób, czyli ponad 8%. Równocześnie ze zmniejszającą się liczbą pracowników kurczy się sieć placówek i oddziałów bankowych – tylko przez ostatnie pięć lat ubyło ponad 2 tys. takich miejsc, a ich łączna liczba spadła poniżej 13 tys. Pomimo tego, jak wynika z raportu Związku Banków Polskich „Polska i Europa – wyzwania i ograniczenia 2018”, polscy bankowcy pozostają pod względem liczebności szóstą siłą w Europie i trudno wyobrazić sobie diametralną zmianę tej sytuacji.

Robotyzacja

Z jednej strony, jak wskazuje w swoich analizach firma Accenture, dzięki robotyzacji wybranych obszarów banki mogą zaoszczędzić nawet do 30% kosztów i zwiększyć tym samym efektywność, ponieważ de facto zyskają pracowników zdolnych do pracy bez przerwy. Z drugiej jednak, wciąż dominuje przekonanie, że tego typu procesy będą raczej stanowić uzupełnienie codziennej ludzkiej pracy, ponieważ trudno wyobrazić sobie świadczenie bardziej złożonych usług finansowych bez udziału człowieka i to po obu stronach.
Nie zmienia to jednak faktu, że tak jak zmienia się bankowość, tak samo zmieniają się oczekiwane przez rynek kompetencje i umiejętności pracowników. Tylko tyle i aż tyle. Już poprzednie rewolucje technologiczne pokazały, że przeniesienie na maszynę dotychczasowych czynności wykonywanych przez człowieka nie zawsze musi wiązać się z jego marginalizacją. Wręcz przeciwnie – często powoduje pojawienie się nowych zadań, nierzadko nawet powiązanych z funkcjonowaniem „technologicznych następców”. Nie mówiąc już o tym, że wciąż pozostaje wiele obszarów, w których człowiek będzie jeszcze długo miał przewagę nad nawet najbardziej zaawansowanymi automatami.

Inwestuj w rozwój kompetencji

Z punktu widzenia przyszłego pracownika niezwykle ważne jest śledzenie aktualnych trendów, ale przede wszystkimi samokształcenie, w tym poszerzanie wiedzy i kompetencji. Eksperci wskazują tu na m.in. inteligencję kreatywną, czyli zdolność do rozwijania nowatorskich idei i tworzenia, oraz tzw. kompetencje miękkie. I to właśnie zestaw takich cech, jak intuicja czy empatia, będzie jeszcze długo stanowić dużą przewagą konkurencyjną człowieka nad maszyną. Trudno sobie wyobrazić zawód doradcy klienta w bankowości detalicznej bez człowieka po drugiej stronie. Oczywiście, samo otoczenie pracy może ulec pewnym modyfikacjom, w których jednak maszyna będzie co najwyżej narzędziem wspomagającym, a najważniejsza wciąż pozostanie ludzka relacja na linii doradca – klient.

Fintechy

W obliczu rozwoju nowoczesnej bankowości i wiązania z nią swojej przyszłości zawodowej, warto zwrócić uwagę również na fintechy. To nic innego, jak firmy pozabankowe (głównie startupy), które, wykorzystując najnowsze możliwości techniczne, opracowują nowoczesne standardy wspomagające usługi finansowe. W naturalny sposób otwarcie rynku na niebankowych usługodawców poszerzy perspektywy zawodowe w tym obszarze. Oczywiście należy jednak pamiętać, że jest to póki co rynek niedojrzały, który potrzebuje jeszcze co najmniej kilku lat na ugruntowanie i tym samym precyzyjne określenie swoich oczekiwań względem przyszłych pracodawców.
Obszarów zawodowych w szeroko rozumianym świecie finansów jest wiele – począwszy od doradztwa i pośrednictwa, przez prawo i regulacje, marketing, IT i cyberbezpieczeństwo, po zarządzanie organizacją. Jednak bez względu na wybraną ścieżkę kariery, należy pamiętać, że tam, gdzie mamy do czynienia z pośrednio lub bezpośrednio powierzonymi pieniędzmi przez klientów, priorytetową sprawą jest odpowiedzialność i zaufanie. I o tym musi pamiętać człowiek, a nie robot.

 

Autor: Michał Polak