Rozmowa z Jackiem Białasem, Director of EMEA Business Services, Stanley Black&Decker Polska Sp. z o.o.
Założyciele firmy Black&Decker to byli pionierzy w dziedzinie elektronarzędzi, którzy stali się liderem branży DIY. Z kolei firma Stanley to znane na całym świecie marki, takie jak: DeWalt, Bostitch czy MacTools. Jak obecnie prezentuje się na rynku międzynarodowa korporacja Stanley Black&Decker?

Firma przez dziesiątki lat bardzo mocno się rozwijała. Patrząc nawet na ostatnie 10 lat, widzimy ponad 3-krotny wzrost sprzedaży, co jest ewenementem, gdyż analogiczne firmy mają 10–15% wzrostu rocznego. Wpływ na tak dobre wyniki naszej firmy miały niewątpliwie działania konsolidacyjne, polegające na łączeniu się kilku firm w jeden, duży organizm. Największy wpływ na naszą historię miał rok 2010 – wtedy połączyły się 2 duże korporacje: Black&Decker oraz Stanley. Obie te firmy miały trochę inne korzenie – Stanley bardziej zajmował się urządzeniami niemechanicznymi, tzw. hand tools, natomiast Black&Decker był bardziej związany z elektroniką. Dzięki temu konsolidacja tych firm dała duże korzyści. Wzrost naszej firmy w dużym stopniu przekładał się na stopień skomplikownia struktury organizacyjnej. Jeśli przyjrzymy się tylko skali europejskiej, to Stanley Black&Decker (SBD) ma obecnie aż 350 spółek w 500 różnych lokalizacjach. To zdecydowanie świadczy o tym, jak dużą korporacją jesteśmy.
Szybki rozwój w skali międzynarodowej SBD zapewne przekłada się też na rozwój usług księgowych, za które odpowiada kierowany przez Pana oddział w Warszawie. Jaką rolę pełni polskie biuro SBD i jak wyglądają Wasze perspektywy rozwojowe?
Nasze biuro w Warszawie stanowi Centrum Usług Wspólnych (CUW) i obsługuje europejskie podmioty SBD, m.in. właśnie w zakresie księgowości. Wcześniej lokalizacje podobnych biur SBD znajdowały się w Londynie lub Amsterdamie, natomiast zalążek naszego biura pojawił się już w 2004 roku i byliśmy jedną z pierwszych tego typu jednostek w Polsce, zatrudniając ok. 30 osób. Obecnie pracuje u nas ponad 100 osób, świadcząc usługi na rzecz spółek SBD z Europy Zachodniej. Zatrudniamy osoby z dobrą znajomością języków obcych i z podstawami wiedzy finansowej, aczkolwiek bardzo mocno inwestujemy w rozwój naszych pracowników poprzez szkolenia, więc w dużym stopniu finansów można się nauczyć poprzez pracę u nas. Rozwój naszego biura w Warszawie trwa nadal – w okresie 2–3 lat planujemy zatrudnić kolejne 50 osób właśnie w zakresie usług finansowych, a w kolejnych latach będziemy także dostosowywać nasz rozwój do aktualnej skali wzrostu globalnego SBD.
Co zatem czeka na studentów, którzy chcieliby odbyć praktyki w warszawskim biurze SBD? Jakie korzyści daje taki staż?
Bardo cenną wiedzą jest poznanie i zrozumienie struktury wzajemnych powiązań poszczególnych firm, działających jak jeden, globalny organizm, co, biorąc pod uwagę naszą skalę, daje ogromne doświadczenie w kontaktach z bardzo różnymi podmiotami. Z drugiej strony, studenci praktykujący u nas poznają, jak działa to od zaplecza – jakich systemów finansowych i informatycznych używamy, aby scalać ze sobą poszczególne jednostki naszej korporacji i jakie procedury międzynarodowe muszą być przestrzegane, aby sprawnie koordynować pracę pomiędzy poszczególnymi podmiotami. Warto przy tym dodać, iż korzystamy na co dzień z najnowszych i bardzo zaawansowanych systemów finansowych oraz informatycznych – tym samym wiedza praktyczna, jaką można u nas zdobyć, jest ogromna. Oczywiście początki są związane z podstawowymi zadaniami, ale już po 2–3 dniach szkoleń praktykant otrzymuje własne stanowisko pracy i, przy wsparciu opiekuna praktyki, tzw. team leadera, zmaga się z podobnymi wyzwaniami, jak nasi etatowi pracownicy.
Jakie są wymagania wobec kandydatów na praktyki?
Ze względu na to, że działamy w skali europejskiej, bardzo istotne są zdolności komunikacyjne, i to zarówno w kontekście relacji interpersonalnych, jak i poprzez znajomość języków obcych. Podstawą jest język angielski, ale mile widziana jest także dodatkowa znajomość pozostałych języków europejskich, takich jak: niemiecki, francuski, hiszpański, włoski, portugalski czy niderlandzki, co zdecydowanie ułatwia komunikację z podmiotami z danych krajów. Wdrażamy bowiem kulturę organizacyjną opartą na budowaniu wzajemnych relacji z lokalnymi, europejskimi podmiotami, m.in. poprzez komunikowanie się w lokalnym języku, aby stworzyć wrażenie, że nasze warszawskie biuro jest przedłużeniem ich organizacji. W ten sposób staramy się integrować z lokalnymi rynkami, aby tworzyć jedną całość.
Jak długo trwają praktyki i jakie możliwości dalszej pracy oferuje warszawskie biuro SBD?
A jak może wyglądać dalsza ścieżka kariery w Stanley Black&Decker?
Przede wszystkim dajemy dużo możliwości w ramach naszego CUW w Warszawie. Mamy kilka działałów, które zajmują się nieco innymi aspektami księgowości, dzięki czemu można się rozwijać poprzez awans poziomy. Ponadto, nasi pracownicy mogą uczestniczyć w projektach regionalnych, pracując okresowo w innych lokalizacjach. Mamy też kilka przypadków, kiedy nasi pracownicy awansowali w ramach grupy SBD i obecnie pracują we Francji oraz w Anglii dla podmiotów, którym świadczymy usługi księgowe.
Stanley Black&Decker Polska
ul. Postępu 21D
02-676 Warszawa
www.stanleyblackanddecker.com




