
Studenckie fora dyskusyjne
W starożytnym Rzymie ludzie spotykali się na placu zwanym form, aby podyskutować o sprawach publicznych lub interesach. Dziś forum to także miejsce spotkań i rozmów – tyle że wirtualne.
Po napisaniu matury stajesz przed ważnym, życiowym wyborem: co teraz? Jeśli decyzją będzie podjęcie studiów, to wybierz kierunek, który leży w polu twoich zainteresowań. Studia w Polsce oferują atrakcyjny system stypendialny (zarówno naukowy, rektorski, jak i socjalny) oraz atrakcyjne programy wymiany studentów, takie jak Erasmus czy mniej popularne: Transekonomik, SIT, Vulcanus, Mosty Ekonomiczne i inne.
Kolejnym ważnym wyborem jest tryb studiów. Studia dzienne to opcja dla osób, które chcą zdobyć wiedzę w jak najpełniejszym zakresie. Zajęcia od poniedziałku do piątku i zapełniony plan dnia po brzegi sprawiają, że nie ma mowy o pracy na etat, w grę wchodzą dorywcze zlecenia. Studia zaoczne to propozycja dla osób, które od razu po maturze są gotowe podjąć się pracy na pełny etat. W weekendy, zazwyczaj co drugi tydzień, dodatkowo będą brać udział w zjazdach. Studia zaoczne często wybierają osoby, które nie są gotowe wyjechać z domu rodzinnego, zostają w swoim mieście i podejmują tam pracę. Inna grupa osób, które decydują się na studia w takim trybie, to ci, którzy od razu chcą zdobywać doświadczenie zawodowe w wymarzonej branży. Łączą studia zaoczne z pracą, praktyką lub stażem powiązanym ze specyfiką wybranego kierunku.
Masz już skończone studia licencjackie i posiadasz tytuł inżyniera lub magistra, ale dopadł cię głód wiedzy? Pomyśl o studiach podyplomowych. Są coraz popularniejsze. Najczęściej decydują się na nie osoby pracujące, które od poniedziałku do piątku realizują się zawodowo, a w weekendy poszerzają swoją wiedzę podczas studiów podyplomowych.
W starożytnym Rzymie ludzie spotykali się na placu zwanym form, aby podyskutować o sprawach publicznych lub interesach. Dziś forum to także miejsce spotkań i rozmów – tyle że wirtualne.
Każdy z nas przynajmniej raz trafił na nudny wykład. Większość częściej niż raz. Pół biedy, gdy można się z niego zmyć. Prawdziwym nieszczęściem jest jednak przymus uczestniczenia (w tym wypadku tylko fizycznie, bo mentalnie jesteśmy gdzie indziej). Co wtedy? Czy są jakieś sposoby na przetrwanie? Są.
Jeśli w przypadkowym miejscu natrafiłeś na porzuconą książkę z tajemniczą karteczką w środku, nie musisz odnosić jej do biura rzeczy znalezionych ani nerwowo rozglądać się w poszukiwaniu ukrytej kamery. Wystarczy, że wejdziesz na stronę internetową www.bookcrossing.pl i wszystko stanie się jasne.
Dokonują zbiorowej hipnozy na środku ulicy, świętują nadejście 2006 roku w… styczniu 2005, oddają pokłony butelce śmietany i próbują nawiązać kontakt z kosmitami. Szaleńcy? Sekta? Nie. Uczestnicy flash mobów!
Dobrze jest mieć dobry wybór. Dobrze jest też umieć z tego faktu skorzystać. Dlatego proponujemy krótki (lecz treściwy) poradnik, jak właściwie wybrać szkołę językową: do czego przywiązywać wagę, a na co ewentualnie przymykać oko.
Breda w Holandii. Mieszkanie studenckie przy ulicy Jacoba Catssingela. Dwa łóżka, dwa krzesła, stoliki, szafa i regał. A tuż koło okna wysoki blondyn z lekkim zarostem na twarzy właśnie parzy sobie poranną kawę. To Paweł Bonar, 23-letni Polak, student International Buissness Studies w Avans Hogschool. We wrześniu 2006 roku rozpoczął studia za granicą.
Zespół Live zaistniał na początku lat dziewięćdziesiątych został wrzucony do worka z napisem post grunge. Rozgłos przyniosła im znakomita płyta Throwing cooper zawdzięczająca swój sukces (12 milionów egzemplarzy w pierwszym tygodniu sprzedaży!) nasyconym emocjami singlom I alone i Lightning crashes.
Ta portugalska grupa nie wymaga specjalnego przedstawienia polskim fanom. Formacja ta posiada rzesze wiernych fanów na całym świecie, a w naszym kraju cieszy się wręcz statusem grupy kultowej, co udowadniała przy każdej wizycie w Polsce.
Wydawało się, że od momentu wynalezienia fal radiowych przez Marconiego pod koniec XIX wieku, nic już nie zagrozi tak potężnemu medium, jakim jest radio. Niektórzy, co prawda, przepowiadali rychłą śmierć stacjom radiowym po tym, jak w drugiej połowie XX wieku rozpoczęła się ekspansja telewizji… Ale radio przetrwało. Dziś nadchodzi kolejne zagrożenie – a są nim […]
Z formułą cv, życiorysu i listu motywacyjnego zdążyliśmy się już mniej więcej oswoić. Ale rynek pracy, tak jak inne dziedziny życia, rozwija się, a proces rekrutacji zmienia się razem z nim. Stosunkowo nowym i coraz powszechniejszym dokumentem – oprócz lub zamiast wyżej wymienionych – wymaganym od starających się o pracę jest formularz aplikacyjny.