Eurostudent

Mobilni studenci

Branża urządzeń mobilnych, gadżetów oraz aplikacji rozwija się w błyskawicznym tempie. Każdy miesiąc przynosi rynkowe nowinki, z których wiele na stałe zagości w naszym codziennym życiu. Nie inaczej jest ze studentami, którzy ochoczo korzystają z dobrodziejstw nowoczesnych technologii – zarówno w pracy, nauce jak i w czasie wolnym.

Prezentujemy przegląd gadżetów i aplikacji przydatnych w codziennym, studenckim życiu.

 

Bez laptopa ani rusz

 

– Rynek gadżetów i aplikacji rozwija się niezwykle szybko – mówi Łukasz Michalik, redaktor naczelny portalu Gadzetomania.pl. – Mówimy o tempie, które w praktyce uniemożliwia śledzenie czy wypróbowanie wszystkich zmian i nowości i narzuca konieczność selekcji. Polscy studenci nie zostają w tyle za swoimi zachodnimi kolegami i systematycznie podążają za nowinkami. Powszechny dostęp do internetu sprawił, że bariery geograficzne przestały ograniczać dostęp do informacji. Różnice są jednak widoczne w kwestii np. dostępności różnych urządzeń, dóbr kultury czy usług – polscy użytkownicy często mają do nich dostęp z opóźnieniem. To może irytować, ale trudno mieć pretensje do firm stosujących takie rozwiązania, bo pierwszeństwo mają zazwyczaj najważniejsze, najbardziej dochodowe rynki – dodaje. Wymienione zmiany można zaobserwować w popularności komputerów przenośnych – posiadanie ich to w zasadzie konieczność. Jako że laptopy są pomocne w niezliczonej liczbie codziennych czynności, warto zainwestować w dodatkowe gadżety, które sprawią, że korzystanie z nich będzie jeszcze przyjemniejsze i bardziej praktyczne.

Przede wszystkim warto zadbać o wygodny i bezpieczny transport urządzenia. Na rynku dostępnych jest wiele modeli toreb, pokrowców i plecaków do laptopów. Oferta jest praktycznie nieograniczona i tylko od nas zależy, jaki produkt wybierzemy. Warto zainwestować w nieco lepszy jakościowo, ponieważ zapewni on odpowiednią ochronę przed czynnikami atmosferycznymi, wilgocią, upadkiem czy uderzeniem. Dobrze jest też zaopatrzyć się w przenośny dysk, który usprawni dzielenie się notatkami czy innymi materiałami z zajęć i pozwoli na przechowywanie dużej ilości informacji w jednym miejscu. Na rynku dostępne są urządzenia pozwalające łączyć dysk z komputerami, telefonami, tabletami czy nawet projektorami multimedialnymi w sposób bezprzewodowy. Niektóre modele mogą łączyć się z kilkoma urządzeniami jednocześnie, dzięki czemu sprawnie wykonamy potrzebne operacje. Rynek gadżetów przeznaczonych do komputerów przenośnych jest ogromny – specjalne myszki, klawiatury, urządzenia do rysowania, liczenia itp. Nie sposób wymienić ich wszystkich, ale jedno jest pewne – każdy student znajdzie tutaj coś dla siebie.

 

Telefon, skaner, czy może dyktafon?

 

Gdy mamy już komputer do studenckich „zadań specjalnych”, warto zwrócić uwagę na nasz telefon. Urządzenia te już dawno przestały być tylko przedmiotami służącymi jedynie do wykonywania połączeń i wysyłania wiadomości SMS. Obecnie, dzięki niezliczonej ilości aplikacji, łączą one w sobie funkcjonalności co najmniej kilku urządzeń.

 

Dla przykładu, dzięki prostej aplikacji możemy dzisiaj szybko skanować i zapisywać na dysk potrzebne dokumenty, grafiki, wykresy itp. Koniec ze żmudnym przepisywaniem czy kserowaniem notatek. Ale skaner to nie wszystko. Niemal każdy telefon obsługuje także funkcję dyktafonu. Nagranie wykładu czy wywiadu potrzebnego do pracy przestaje być zatem problemem, gdyż potrzebne do tego celu narzędzie zawsze mamy pod ręką. W tym kontekście pamiętajmy jednak, że zgodnie z prawem na nagrywanie wykładu potrzebujemy zgody wykładowcy.

 

Rozważając kwestie związane z nauką, warto także pomyśleć o profesjonalnym wydruku i oprawie efektów naszych prac. Nawet najlepsza i najciekawsza praca straci na wartości, jeśli jakość wydruku nie będzie odpowiednia. Równie ważna jest odpowiednia oprawa – to wizytówka pracy odpowiedzialna za pierwsze wrażenie, warto więc zlecić jej wykonanie profesjonalistom.

 

Wróćmy jednak jeszcze na moment do aplikacji. W internecie dostępnych jest wiele bezpłatnych programów, które pozwolą nam efektywniej zarządzać swoim czasem (m.in. kalendarze, organizery itp.). Dzięki nim nic nie wyleci nam z głowy, a w razie potrzeby szybko znajdziemy wolny termin, np. na spotkanie ze znajomymi. W codziennym studenckim życiu, gdy ciągle gdzieś się spieszymy, pomocne będą również aplikacje związane z nawigacją, które pomogą dotrzeć do celu, ominąć korki czy też znaleźć dogodne połączenie MPK, PKP. Łączą się one z internetem i na bieżąco aktualizują rozkłady jazdy. Są również świetnym wsparciem w nowym mieście, którego topografii jeszcze nie znamy. Niedawno pojawiły się także śmiałe, studenckie projekty aplikacji ułatwiających znalezienie nawet konkretnej sali w budynku uczelni.

 

Warto zadbać również o bezpieczeństwo naszego telefonu. Rynek oferuje dużą ilość gadżetów chroniących przed rozbiciem wyświetlacza, porysowaniem obudowy czy innymi uszkodzeniami. Przydatne są również aplikacje stworzone na wypadek kradzieży telefonu – z ich pomocą szybko skasujemy wrażliwe dane, zablokujemy nasz telefon, a nawet sprawdzimy, kto aktualnie z niego korzysta.

 

Czas wolny

 

Aplikacje i gadżety są pomocne nie tylko w czasie pracy i nauki, ale także w czasie wolnym. Na co zwrócić uwagę?Bez wątpienia branża wearables, czyli tzw. elektroniki ubieralnej – twierdzi mówi Łukasz Michalik. – Obecnie wearables kojarzone są głównie ze smartwatchami, jednak ta gałąź rynku elektronicznego stoi dopiero u progu swojego rozwoju. Różnego rodzaju sportowe opaski, trackery aktywności, gogle z wyświetlaczami, urządzenia monitorujące stan naszego ciała – to wszystko już istnieje, ale ze względu na zasilanie, wielkość czy komunikację jest jeszcze dalekie od doskonałości. Tak więc wearables to przede wszystkim aktywność fizyczna – wyjaśnia.

Internet oferuje wiele przydatnych rozwiązań, między innymi aplikacje pomocne w trakcie uprawiania sportu: dla biegaczy, dla lubiących jazdę na rowerze, amatorów siłowni czy fitness. Dzięki nim możemy na bieżąco śledzić nasze postępy treningowe, prowadzić dziennik aktywności fizycznej, przygotować zestawienie tygodniowe czy miesięczne. Niektóre aplikacje pozwalają śledzić naszą codzienną dietę. Dodatkowo pozwalają także udostępniać nasze osiągnięcia i rywalizować z innymi za pośrednictwem internetu.

Przydatne są także aplikacje pozwalające na opłacanie rachunków, płacenie za usługi czy zakupy za pomocą telefonu, jak również te pozwalające na znalezienie interesującej nas imprezy, wydarzenia sportowego, tańszych biletów do kina czy teatru.

Jednak powstaje pytanie: czy tak dynamiczny rozwój nowoczesnych technologii nie sprawia, że studiowanie zatraca nieco swój klasyczny charakter? – Zdecydowanie nie. Rozwój technologii dotyczy wszystkich dziedzin życia, w tym również studiowania. Zmieniają się środki i technologia, ale nadrzędny cel, czyli zdobycie wiedzy i umiejętności, by ją poszerzać i uzupełniać, pozostaje niezmienny od wieków. Starożytni mieli swoje przechadzki z Sokratesem, średniowieczni studenci metodę dyskusji pro-contra-solutio, a my mamy wideoczaty i grupy na Facebooku. Nie ma nic złego w fakcie, że zamiast poświęcać miesiąc na wyprawę do zagranicznej biblioteki, mamy jej zasoby w zasięgu ręki. Zmienia się metoda, technologia, ale nie cel. Sądzę, że charakter studiów w takim ujęciu pozostaje niezmienny – podsumowuje Łukasz Michalik.

 

 

Łukasz Pieńkowski

 

foto shutterstock