Królowa Karaibów, Klementyna Suchanow, Szkło, Emil Marat, Córki rozbójniczki, Grażyna Plebanek
Klementyna Suchanow wyruszyła na Kubę, aby odnaleźć korespondencję będącą świadectwem przyjaźni łączącej poetę Virgilia Piñerę z Witoldem Gombrowiczem. Te poszukiwania pozwoliły jej dobrze poznać i przeszłość, i teraźniejszość kraju, nazywanego Perłą Karaibów. Opis rzeczywistości pełnej absurdów przeplata się tu z opowieścią o losach „czterech muszkieterów rewolucji”: Fidela Castro, Ernesta Che Guevary, Camila Cienfuegosa i Hubera Matosa. Dowiemy się, jak to się stało, że przy życiu i przy władzy pozostał tylko jeden z nich. Poznamy narodziny wielkich ideałów i ich zmierzch. A przy tym liczne historie zdrad, losy żon, kochanek, prawowitych i nieprawowitych potomków.
Królowa Karaibów to książka wielowątkowa, łącząca elementy reportażu, biografii, eseju literackiego i kryminału z dreszczykiem. Ta mozaika tworzy złożony obraz kraju, który nie przestaje nas intrygować.
Nie tylko Kuba, nie tylko Virgilio, cały świat przeżywa fascynację fotogenicznymi chłopcami z Sierra Maestra. Ich wizerunek jest tak inny od dotychczasowego wyobrażenia o tym, jak może wyglądać mąż stanu – zwykle stary, brzydki i gruby. Trend wyznaczali przecież Roosevelci, Churchille, Eisenhowerzy, Staliny, Chruszczowy, de Gaulle’e. Kubańscy brodacze wprowadzają nowy styl. Romantyczne długie włosy, nonszalancja, pewność siebie i muskulatura zamiast opasłych brzuchów.
(fragment)
Jakub Raste prowadzi spokojne życie. Wykłada filozofię na prywatnej uczelni, próbuje dokończyć doktorat, trochę romansuje, trochę udziela się w mediach. Po kontrowersyjnej wypowiedzi w programie na żywo odbiera telefon od dyrektora korporacji telewizyjnej, który proponuje mu stworzenie niszowej stacji dla wymagającego widza, Logos.tv. Mimo wątpliwości Jakub przyjmuje ofertę. Wkrótce zaczyna wierzyć w projekt ambitnej telewizji. Dworskie intrygi, korporacyjny bełkot i dyktatura działu analiz przestają mieć znaczenie.
Tymczasem w życiu Jakuba znowu pojawia się Natalia. Więź między dawnymi kochankami staje się coraz silniejsza, ale Raste w kluczowym momencie robi krok wstecz – jego zaangażowanie w związek ma granice.
Czy Logos.tv powstanie? Czy Natalia zgodzi się na rolę wiecznej przyjaciółki? Czy Jakub rozbije szybę, która oddziela go od rzeczywistości?
O męskiej niedojrzałości w sposób dojrzały. Media, korporacje, niedosyt. Proza oszczędna w słowach, jednocześnie obrazowa i poetycka. To nie jest kolejny kryminał, ale snuta intryga wciąga, a cynizm, nadwrażliwość i erotyczne nienasycenie głównego bohatera porządnie nas wkurzają.
Agata Passent
Chowam się w położonej z dala od głównych pasaży restauracji sushi. […] Siedząc w najdalszym kącie, natrafiam na wzrok uśmiechniętej blondynki. Atrakcyjna, zadbana, zdrowa i energiczna. Ubrana w ciemny żakiet i dżinsy zbiera się do wyjścia. Jest w towarzystwie młodszego, szczupłego efeba. Chłopak zdaje się wszystko mieć za małe: uszy, koszulę, nos, marynarkę, dłonie, obcisłe spodnie. Wstając od stolika, wkłada za mały płaszcz. Podchodzą do mnie, trzymając się za ręce. Podnoszę się. Dobrze, że sushi nie stygnie. Blondynka nadstawia policzki – teraz sobie przypominam…
(fragment)
Kobiecość bez daty ważności…
Kobietami jesteśmy między 15. a 35. rokiem życia – tak mówi kultura, w której żyjemy. Póki jesteśmy płodne, a najlepiej i ładne, jesteśmy na piedestale. A co dzieje się przedtem i potem?
Baśnie podsuwają postać macochy z Królewny Śnieżki, dojrzałej kobiety, gotowej zabić z zazdrości o młodość. Nie lubię tej postaci. Dlatego napisałam o kobietach, które nie dają się wtłoczyć w ten schemat. Swoim życiem i twórczością udowadniają, że kobiecość nie ma daty ważności. Pokazują, że po urodzeniu i odchowaniu dzieci życie jest dla nas. Przedtem i w trakcie też.
Pisarki, tancerki, dziennikarki, psychoterapeutki, arystokratki, mamki, a nade wszystko matki i córki podsuwają nam wzory mocnej kobiecości. Opartej na przekonaniu o własnej sile, a nie na kruchym fundamencie młodości czy urody. Ich pamiętniki, powieści i notatki zdradzają, że niezgoda na bycie grzeczną tkwi w nas od dawna. Jest podskórnym nurtem, który wybił falami feminizmu. Teraz powinien płynąć bez przeszkód.
Żeby być sobą, trzeba pielęgnować wewnętrzny bunt. Córka Rozbójniczki i Gerda, stworzone przez J.Ch. Andersena bohaterki z postępowej Skandynawii, zaczynają pochód postaci, które główny nurt kultury chciał trzymać w szafie. Dopychana kolanem i tak się otworzyła – i nie wypadły z niej trupy, tylko pełnokrwiste kobiety. Córki rozbójniczki to nie-powieść autobiograficzna, która relacjonuje moje spotkania z tymi imponującymi, silnymi kobietami. Takimi, jakie poznajemy także w życiu. Zapraszam na spotkanie z nimi.




