Eurostudent

Nowa płyta The Killers „Day & Age”

The Killers są zespołem, który nigdy nie narzekał na brak inspiracji i pomysłów. Nowy album zespołu z Las Vegas to zbiór jednych z najlepszych kompozycji w ich karierze!

Brandon Flowers mówi: „Są takie momenty, kiedy pojawiają się takie kompozycje jak „When We Were Young” czy w tym wypadku „Spaceman”, to są chwile w których mogliśmy sobie powiedzieć – chodźmy do parku i wtedy te piosenki nigdy by nie powstały! Było coś takiego, co nie pozwalało mi się zatrzymać, trudno o tym opowiadać to trzeba było po prostu uchwycić”.

Wspólnie z basistą Markiem Stoermerem, gitarzystą Davem Keuningiem i perkusistą Ronniem Vannucci, Flowers stworzył unikalną kombinację piosenek, które brzmią równie dobrze w całości jak i każda z osobna. W każdej nucie słychać rozwój zespołu. Stoermer: „Zawsze staraliśmy się robić wszystko na maksymalnych obrotach. Tu słychać wiele różnych pomysłów od piosenek rockowych aż po numery typowo taneczne”. Flowers: „Sam’s Town” był kontynuacją tego co zrobiliśmy na „Hot Fuss”, a nowa płyta jest kontynuacją „Sam’s Town”. Jednak jest równocześnie czymś zupełnie nowym, co wciąż brzmi jak The Killers. To jak „Sam’s Town” widziany z Marsa”.

To charakterystyczne dla The Killers brzmienie słychać w mocno nasyconym syntezatorami „Human”. Ta czterominutowa, epicka kompozycja w której Flowers śpiewa: „My sign is vital/ My hands are cold/ And I’m on knees, looking for the answer/ Are we human, or are we dancer?”. Tekst piosenki jest zainspirowany przez legendarnego amerykańskiego publicystę Huntera S. Thompsona, który opisał proces tworzenia się w USA generacji tancerzy. W produkcji piosenki pomógł znany producent Stuart Price, znany także jako Jacques Lu Cont (współpracował między innymi z Madonną i Missy Elliot). Stoermer tak ocenił jego wkład w kompozycję: „To co zrobił to lukier na naszym cieście”. Flowers wspomina pierwsze spotkanie z Price’m: „Kiedy mieliśmy już ogólną koncepcję „Human” pojechaliśmy do niego do Londynu. Kiedy weszliśmy do jego domu, pierwsze co zobaczyłem to reprodukcja okładki „The Man Who Sold The Earth” Dawida Bowie. Nieco dalej wisiało zdjęcie Briana Eno z czasów Roxy Music. W jakiś sposób to wystarczyło, żebym poczuł, że znaleźliśmy odpowiedniego człowieka”.

 
Poprzedni album The Killers „Sam’s Town” rozszedł się w ilości prawie czterech i pół miliona egzemplarzy. Zespół otrzymał niezliczoną ilość nagród i nominacji do Grammy, MTV Awards czy NME Awards. Panowie zagrali na wszystkich najważniejszych festiwalach, od Pukkelpop do Glastonbury. Pojawili się w najbardziej prestiżowych salach, jak Medison Square Garden w Nowym Jorku.
Nowa płyta The Killers „Day & Age” trafi do sklepów już niebawem. Bez wątpienia będzie to jedno z najważniejszych muzycznych wydarzeń tego roku!

PREMIERA 24 LISTOPADA!