Eurostudent

Portal dla studentów - kariera, praktyki, staże, praca, studia, rozrywka, konkursy. Magazyn Eurostudent

Od stażysty do eksperta… czyli pewnego razu w Valeo

Gdybym cofnął się w czasie i jeszcze raz stanął przed wyborem ścieżki kariery, wybrałbym to samo – mówi Michał Michałczak, Inżynier Procesu w Dziale Projektów.

 

Dołączyłem do Valeo Chrzanów jeszcze podczas studiów. Wiedziałem, że u jednego z czołowych liderów w branży motoryzacyjnej będę mógł się dużo nauczyć. Po stażu w dziale produkcji zostałem Inżynierem Procesu, a następnie awansowałem na obecne stanowisko. Od samego początku otaczali mnie specjaliści, inżynierowie i eksperci, którzy dzielili się wiedzą i zachęcali mnie, żebym mówił głośno o swoich pomysłach. Dzięki temu mogę coraz lepiej kierować procesami produkcyjnymi.

Dziś, jako członek zespołu projektowego, mam bardzo duży wpływ na sposób wdrażania projektu lampy – to ja decyduję o tym, jak będzie wyglądał układ linii montażowej. Jedyne co dostaję, to wyznaczony kawałek hali produkcyjnej i rysunek lampy w CATII. Bazując na tym, muszę wymyślić, jakimi narzędziami i metodami można będzie tworzyć dany produkt. Zamysł, który rodzi się w mojej głowie, przenoszę na rzeczywistość: przygotowuję specyfikację maszyn (przeciętna linia montażowa ma ich od 12 do 15), opracowuję kolejność czynności i sposób pracy operatorów, decyduję jak ostatecznie będzie wyglądać proces – czy będzie w pełni, czy tylko w połowie zautomatyzowany. Dzięki temu mogę wdrażać swoje pomysły i rozwiązania, aby ostateczny proces był jak najbardziej bezpieczny i efektywny.

Ale najlepsza zabawa zaczyna się, gdy zamówione maszyny przyjadą na miejsce. Wtedy łączę je jak puzzle i sprawdzam, czy teoria, która zrodziła się gdzieś „na kartce papieru”, zgadza się z tym, co mam przed sobą. To trochę jak budowanie domu, widzisz efekty swojej pracy i rozpiera cię duma, że powstało to dzięki tobie.

Kiedy idę halą produkcyjną i widzę linię montażową, która działa sprawnie, a operatorom pracuje się na niej dobrze i ergonomicznie, gdy słyszę, że mój projekt był najlepiej wdrożonym projektem w Chrzanowie w ciągu kilku ostatnich lat, albo zauważam na ulicy samochód z lampami z mojego projektu i mogę powiedzieć: „To jest moje!” – to największa satysfakcja, jaką można czerpać z tej pracy – opowiada Michał Michałczak.

 

Michał Marek to kolejny przykład tego, że w Valeo wszelkie ambicje mogą się spełnić, a wymarzone stanowisko może być bliżej niż myślisz.

Zaczynałem – tak jak wielu z nas – od stażu. Studiowałem Automatykę i Robotykę, gdy usłyszałem o możliwości zatrudnienia w Valeo Chrzanów, nie wahałem się z niej skorzystać. Dołączyłem do zespołu jakościowego, po czym trafiłem do Działu Projektów, gdzie piąłem się coraz wyżej. Obecnie, jako Manager Działu Industrializacji, odpowiadam m.in. za wdrażanie nowych technologii.
W fabryce Valeo mamy wiele ciekawych procesów produkcyjnych, których na próżno szukać w innych firmach z branży motoryzacyjnej. Przykładem może być specyficzny proces wtrysku tworzyw sztucznych, z kluczowym dla naszego produktu aspektem wizualnym. Produkujemy lampy m.in. dla producentów samochodów klasy premium, więc musimy sprostać wszystkim, nawet najbardziej wyszukanym oczekiwaniom klienta.

Zgrzewanie laserowe jest fascynującym przykładem stosowanych przez nas nowoczesnych technologii. Obecnie mamy 6 zgrzewarek laserowych punktowych oraz 3 zgrzewarki laserowe z robotem. Nie jest to proste, mechaniczne zgrzewanie, które wykorzystywaliśmy dotąd, ale niezwykle precyzyjna technologia, dla klientów wymagających najwyższej jakości produktów.

Valeo daje możliwość rozwoju w upragnionym kierunku, a nawet w takim, w którym jeszcze nie wiesz, że chcesz się realizować. Ale nic nie przyjdzie samo – trzeba ciężko pracować, być zaangażowanym i mieć odrobinę szczęścia – opowiada Michał Marek.

Jeśli tak jak nasi eksperci jesteś zainteresowany tematyką Lean Manufacturing, nowych technologii i usprawnień parku maszynowego, to w Valeo masz duży potencjał, żeby pomysły, które są w Twojej głowie, przekuć w rzeczywistość.