Eurostudent

Portal dla studentów - kariera, praktyki, staże, praca, studia, rozrywka, konkursy. Magazyn Eurostudent

Potosi – czas podróży

Od dziewiątego maja do polskich kin wchodzi film "Potosi – czas podróży" w reżyserii Rona Havilio, który nie bez powodu został doceniony na Międzynarodowym Festiwalu Filmowym, Hong Kong 2007 dostając specjalną nagrodę za wartości humanitarne, w kategorii dokument.

 

Film opowiada o wspólnej wyprawie Rona Havilio, jego żony Jaqoline, oraz trzech córek. Cała rodzina przemierzając boliwijskie Andy, odbywa niezwykłą podróż. Zupełnie nowe okolice dla córek okazują się być już bardzo dobrze znane rodzicom. Nie bez powodu nieustannie powołują się oni na towarzyszące im czarno-białe zdjęcia, które nie tylko pełnią funkcję „kartki papieru” z zarejestrowanymi obrazami, ale stają się przewodnikiem w tej ważnej dla wszystkich wyprawie. Havilio powraca myślą do podróży, która miała miejsce ponad trzydzieści lat temu, kiedy to w raz z nowo poślubioną małżonką postanawia odbyć niecodzienną wędrówkę po malowniczych terenach. Miało to miejsce w roku 1970, po weselu w Buenos Aires. Ron i Jacqueline wyruszyli w Andy, żeby odwiedzić Cuzco i Machu Picchu, kolebkę cywilizacji Inków. Ze swoimi plecakami i aparatami podróżowali przez Boliwię, natykając się na miasto Potosi. Jego wymowny widok zachowały czarno-białe zdjęcia, które przeradzają się dla małżeństwa w sentymentalną mapę, często stającą się powodem retrospektywnych powrotów w miejsca już dawno pokryte grubym kurzem czasu. Wspomnienia, które przywieźli z tej podróży gdy mieli po 20 lat stanowią podstawę tego filmu. Potosi jest zaproszeniem do tajemniczej rzeczywistości, która panuje w innych zakątkach naszej planety. To możliwość medytacji nad czasem, kruchością, pięknem i cudem ludzkiego życia. „Mam nadzieję, że spokój i powolny rytm filmu pozwolą publiczności przeglądać w głowie obrazy i dźwięki z własnego doświadczenia. Z odbytych i wyśnionych podróży”- słowa Hawili idealnie oddają atmosferę i wymowę filmu. A chyba nie ma lepszej rekomendacji niż ta, która zachwala film osnuty tajemniczą aurą, ale nie tą wytworzoną w sposób sztuczny jako wynik rozbudowanej wyobraźni, ale tą składającą się na opowieść głęboko zanurzającej widza w prawdziwej historii.
(Gutek Film)