Eurostudent

Praktyki staże - nie trać czasu

Staże i praktyki. Rozwijaj się na studiach

Okres studiów to jeden z najlepszych okresów w życiu młodych ludzi. I jeden z najbardziej owocnych. Dobrze wykorzystany, może zapewnić świetny start na rynku pracy i otworzyć drzwi do ciekawej kariery.

Jak wynika z najnowszego raportu Deloitte, międzynarodowej firmy doradczej, pracodawcy coraz częściej w procesie rekrutacji i selekcji kandydatów, poza oceną ich doświadczenia i wykształcenia, starają się identyfikować określone, poszukiwane z perspektywy organizacji kompetencje, a także towarzyszący im potencjał rozwojowy.

Z pewnością warto zainteresować się jeszcze podczas studiów profilami przyszłych pracodawców. Staże, praktyki – to cieszy się dużym zainteresowaniem wśród studentów.

Coraz większą wagę, rekrutując kandydatów, pracodawcy przywiązują do kompetencji miękkich, takich jak umiejętności komunikacyjne, współpracy w grupie, samodzielność, kreatywność czy umiejętność szybkiego rozwiązywania problemów. Studia to doskonały czas, by się w takie umiejętności wyposażyć, nie tylko poprzez staże i praktyki. Jest ku temu wiele innych możliwości. Na studentów czekają bowiem różnorodne programy, dające możliwość rozwoju na wielu polach.

Studenci na poligony

Jednym z ciekawszych programów jest Legia Akademicka. To uruchomiony przez Ministerstwo Obrony Narodowej pilotażowy program, w którym wziąć udział mogą studenci dowolnych kierunków studiów uczelni publicznych. Legia Akademicka składa się z dwóch części: teoretycznej – realizowanej na uczelniach w trakcie roku akademickiego oraz praktycznej realizowanej w jednostkach, centrach i ośrodkach wojskowych. Zajęcia teoretyczne odbywają się w formie wykładów i obejmują około 30 godzin lekcyjnych. Uczestnicy otrzymują wiedzę z zakresu systemu obronnego RP, dowiadują się o tym, jak wygląda struktura organizacyjna wojska czy też jak wygląda międzynarodowe otoczenie militarne Polski. Po zaliczeniu tej części, studenci otrzymują kartę powołania na ćwiczenia wojskowe – część praktyczną programu. Odbywa się ona w dwóch turach po 6 tygodni każda. Kończy się egzaminem i złożeniem przysięgi oraz mianowaniem na stopień kaprala rezerwy. To świetna okazja, by rozpocząć przygodę z wojskiem, to też okazja do poznania tej organizacji od środka oraz nauki odpowiedzialności. Więcej na stronie www.wojsko-polskie.pl oraz na kolejnej stronie Magazynu.

Podobną okazję stwarzają Wojska Obrony Terytorialnej – WOT. To piąty rodzaj sił zbrojnych obok wojsk lądowych, powietrznych, specjalnych i marynarki wojennej. Służba w WOT to doskonały sposób na samorealizację i rozwój zawodowy, który jednocześnie kształtuje tak potrzebne dziś wartości, jak: odpowiedzialne i bezinteresowne wspieranie społeczeństwa, szacunek dla państwa i symboli narodowych, oraz – w wymiarze czysto ludzkim, szacunek dla drugiej osoby. Więcej na stronie www.mon.gov.pl

Samorząd, koła naukowe, wymiana studencka

Studia stwarzają także wiele innych okazji, by wykazać się na różnorodnym polu. Jedną z wartych rozważenia jest udział w kołach naukowych. Dają one możliwość realizacji swoich pasji i zainteresowań w określonej dziedzinie. Na uczelniach działają koła dla inżynierów, pedagogów, psychologów, filologów, programistów, osób zainteresowanych kryminologią czy naukami o ziemi. Swoich sił warto też spróbować w samorządzie studenckim. Można się do niego dostać już na I roku studiów. Dzięki organizowaniu rozmaitych imprez, wyjazdów, warsztatów czy konferencji, młodzi ludzie szkolą swoje zdolności koordynatorów, uczą się odpowiedzialności i dobrej organizacji czasu. Szkolą też swoje zdolności przywódcze i negocjacyjne.

Rozwijać własne pasje, a przy okazji zdobywać cenne doświadczenie, nowe umiejętności i zawiązywać pierwsze kontakty z pracodawcami dają też organizacje studenckie. Jest ich kilka, więc możliwości, są duże. Wśród nich warto wymienić te, do których można przystąpić, niezależnie od wybranej uczelni: chociażby Niezależne Zrzeszenia Studentów, działające przy każdej większej placówce naukowej, jak i Zrzeszenie Studentów Polskich, Parlament Studentów Rzeczpospolitej Polskiej, The International Association for the Exchange of Students for Technical Experience (IAESTE) czy AIESEC. Są też organizacje dedykowane studentom określonych kierunków studiów, takich jak BEST (Board of European Students of Technology), kierowane do studentów studiów inżynierskich, czy Stowarzyszenie Studentów Prawa ELSA.

Na studiach można też zapisać się do klubów sportowych. Ich największą bazą jest Akademicki Związek Sportowy. Obecnie AZS to stowarzyszenie posiadające ponad 42 tys. członków zrzeszonych w ponad 250 klubach i trenujących w ok. 3 tys. sekcji sportowych. Można tu spróbować sił we wszystkich rodzajach sportu, od koszyków, piłki ręcznej, siatkówki, futsalu, piłki nożnej, po rugby, tenis stołowy, zumbę czy hokej na trawie. Udział w zajęciach sportowych uczy obowiązkowości i współpracy w grupie. Uczy też rywalizacji. AZSy organizują zawody międzyuczelniane. Na uczelniach działają też inne kluby sportowe jak np. Akademickie Kluby Żeglarskiej czy Klub Alpinistyczny.

Można też zapisać się do klubów przedsiębiorczości, pomagających poznać reguły rynku pracy. Tego typu klub działa np. przy SGH. Jego celem jest ułatwienia nawiązywania kontaktów między praktykami biznesu a uczelnią, rozpowszechnianie zasad etyki biznesu i etosu przedsiębiorczości. Ciekawą formą rozwoju na studiach jest możliwość wzięcia udziału w wolontariacie. Można to zrobić zarówno w kraju, jak i za granicą. Ofert wolontariatu można szukać np. na stronie Ogólnopolskiej Sieci Centrów Wolontariatu. Można opiekować się chorymi, udzielać bezpłatnych korepetycji, organizować festyny, wystawy, wykonywać prace biurowe, udzielać porad prawnych, sędziować na zawodach sportowych. Możliwości jest wiele. Ciekawą okazję do rozwoju stwarza również Erasmus+ – najpopularniejszy europejski programu wymian międzyuczelnianych. Przez 30 lat z Polski w ramach programu Erasmus (Więcej tutaj >>>) wyjechało na wymianę 180 tys. studentów. To doskonała okazja do podszkolenia umiejętności językowych, poznania nowych miejsc i ludzi.

Justyna Sobolak