Eurostudent

Tratwa Meduzy – wystawa w Krakowie

Wystawa „Tratwa Meduzy. Sztuka izraelska i potwór tożsamości” po miesięcznej ekspozycji w warszawskiej Królikarni zostaje przeniesiona do Muzeum Narodowego w Krakowie. W Warszawie prezentacja odniosła ogromny sukces medialny, cieszyła się dużym zainteresowaniem. Teraz także mieszkańcy kulturalnej stolicy Polski będą mieli okazję zapoznać się ze współczesną izraelską sztuką.

Tratwa Meduzy stanowi zbiorową prezentację twórczości kilkunastu artystek izraelskich (i kilku artystów), przygotowaną przez doświadczoną izraelską kuratorkę wystaw Naomi Aviv. Za pomocą różnorodnych środków i technologii ukazane zostają niezwykle żywotne we współczesnej kulturze kwestie poszukiwania tożsamości. Większość wystawiających bierze aktywny udział w światowej sztuce. W Polsce ich twórczość jest prezentowana po raz pierwszy poprzez mocną, rozbudowaną wystawę. Wystawa może być uznana za wyjątkową nie tylko dlatego, iż prezentuje pierwszoplanowy dobór artystek, ale również dzięki niezwykłej tematyce. Tytuł wystawy w sposób alegoryczny nawiązuje do słynnego obrazu autorstwa Teodora Gericault, który przedstawia dramat rozbitków cudem ocalonych z okrętu o tej właśnie nazwie. Najważniejsza jest jednak sama postać mitycznej Meduzy. Przypomnijmy. Meduza – w greckiej mitologii była najmłodszą i zarazem najgroźniejszą z trzech potwornych Gorgon. Zamiast włosów miała węże, a swym spojrzeniem uśmiercała ludzi, zamieniając ich w kamień. Zabita została przez Perseusza, zasłaniającego się przed jej wzrokiem wypolerowaną tarczą, która odbiła śmiertelne spojrzenie. Zginęła więc od własnej broni.  Właśnie moment śmierci Meduzy jest najczęstszą inspiracją dla artystów –  z otwartymi ustami, jakby zdziwiona, oddająca ostatnie tchnienie Meduza… Wystawa przedstawia swoistego rodzaju debiut problematyczny w izraelskiej sztuce kobiet –  przypadek „potwora” oraz próbę zidentyfikowania go w kobiecym „Ja”.

Wydaje się, że mieszkańcy całego świata  regularnie stykają się z obrazami dotyczącymi sfery publicznej w Izraelu. Jest jednak równie ważne by pamiętać, że w prywatnej, intymnej i mentalnej sferze ludzie Izraela walczą z „demonami i potworami”, które nie są tematem gazetowym – mówi Naomi Aviv  –  Co zadziwiające, badania obecności kobiet w izraelskiej sztuce zaczęły się dopiero w 1990. W wielu aspektach nie ma wątpliwości, że problem kobiet i potworów jest tak uniwersalny jak i lokalny i że zainteresowanie, jakie taka wystawa może wzbudzić może być szerokie i znaczące. Samo pojawienie się problemu izraelskiej kobiecości na zagranicznym forum jest odświeżające a także… sexy.
Wiele izraelskich artystek zajmując się koncepcją „potwora”  odkryło archetypiczne stworzenie obdarzone wysoką inteligencją, emanujące swą seksualnością. Kim więc są owe bystre potwory wyłaniające się z zagmatwanej sfery kobiecości we współczesnym świecie? Zaskakujące, że świetną odpowiedź na to pytanie daje jedyny na wystawie artysta/mężczyzna  – Yitzhak Livneh, od lat zajmując się wizerunkiem Meduzy jako kobiety demona, dostrzegając, że jej otwarte usta mogą mieć także aspekt seksualny. Delikatna, nie nachalna, a zarazem wyrazista seksualność jest widoczną cechą w twórczości dwóch artystek Sigalit Landau oraz Hili Lulu Lin. Pierwsza z nichw prawie wszystkich swoich pracach wykorzystuje własne ciało, które zdaje się być polem bitwy o tożsamość. Miejscem akcji jej wielu filmów video jest Morze Martwe, którego naturalny fenomen splata się z wieloznaczną mitologią i historią. Jej filmy łączą w sobie ostrość i głębię intelektualną z wyrafinowaną estetyką. Podobnie jest w przypadku prac video Hili Lulu Lin, których prostota rywalizuje z ostrością spojrzenia, dostarczając niebywale emocjonujących wrażeń. Taką samą wymowę mają szlachetne fotografie Pesi Girsh i Miri Segal, które w zaskakujących przedstawieniach manifestują swą kobiecość. Natomiast Anisa Ashkar pokrywa swoją twarz arabskimi tekstami, przywdziewa rękawice bokserskie zdając się wyzywać widza na walkę. Prowokacja? Manifestacja? Poza?    
Izraelska wystawa w Muzeum Narodowym w Krakowie pokazując całkiem nieznane aspekty tamtejszej kobiecej sztuki emanuje świeżością, zdumiewa dojrzałością i wysokim poziomem. Niewątpliwie pretenduje ona do miana jednego z najważniejszych wydarzeń sezonu artystycznego.
 
Tratwa Meduzy. Sztuka izraelska i potwór tożsamości.
kurator: Naomi Aviv
kurator ze strony polskiej: Paweł Sosnowski
Muzeum Narodowe w Krakowie, al. 3 maja 1
Wystawę zorganizowała firma Złote Orły, we współpracy Muzeum Narodowym  w Krakowie oraz przy pomocy izraelskiego MSZ i Ambasady Izraela w Polsce.