Eurostudent

Wakacyjne praktyki – strój biurowy czy plażowy?

Wakacyjne praktyki i staże to czas, kiedy z jednej strony powinniśmy przyjąć wizerunek pracownika odpowiedni dla danej firmy, z drugiej jednak mamy pokusę założenia bardziej wakacyjnego stroju. Jak sobie poradzić w takiej sytuacji?

Już na początku trzeba jednoznacznie stwierdzić, że praktykantów i studentów podczas praktyk i staży obowiązuje dress code panujący w firmie. Strój letni, plażowy (krótkie spodenki, klapki, bluzki na ramiączkach) jest niedopuszczalny. Notoryczne wkładanie takiego stroju może nawet stać się przyczyną nieukończenia praktyk. To łamanie zasad panujących w firmie. Lepiej nie wywoływać zbytniego zainteresowania swoim strojem, a raczej ubierać się tak, aby wzbudzać zaufanie klientów i wyglądać profesjonalnie. Nieodpowiednim strojem możemy kogoś obrazić lub sprawić, że sami będziemy czuć się niekomfortowo. Ważne jest również to, że pracodawca często wystawia referencje. Warto by nie znalazło się w nich zdanie o niechlujnym ubiorze stażysty. Dotyczy to nie tylko ubioru, ale również np. zarostu czy, w przypadku studentek, koloru paznokci. Znam firmy, gdzie są wyznaczone reguły odnośnie długości baków, jakie można nosić. W jednej firmie spotkałem się również z tym, że mężczyźni mieli obowiązek noszenia koszul wyłącznie z mankietami zapinanymi spinkami – mówi Michał Filipkiewicz, ekspert rynku pracy z portalu Praca.pl

Dress code i business dress
Będąc na praktykach dostosujmy się do dress code’u, czyli wymagań, jakie firma stawia swoim pracownikom co do ich sposobu ubierania się w pracy. Jeśli student odbywa praktyki, żeby „nauczyć się pracowania”, nabywa również nawyki związane z ubiorem, powinien więc dla własnego dobra założyć strój biznesowy. Nawet jeśli na początku nie czuje się w nim zbyt dobrze – podkreśla Artur Ragan, ekspert Work Express, agencji pracy tymczasowej. Mamy tutaj (w zależności od sytuacji) kilka możliwości. Najbardziej formalny jest business dress, czyli strój biznesowy. Dla mężczyzny jest to garnitur i krawat, dla pań kostium ze spódnicą lub spodniami, bez wzorków, w stonowanych kolorach (ciemne szarości, marengo, granat), z jasną gładką bluzką. Bluzka może być biała, popielata, beżowa, szarobłękitna, jasna i gładka. Przez cały rok obowiązuje noszenie rajstop lub pończoch. Biżuteria powinna być dobrej jakości i prosta. Ważnym, często zaniedbywanym przez nas elementem, są buty. Powinny być ciemne, bez ozdób lub z jednym, dyskretnym elementem, na niewielkim obcasie i koniecznie zakrywające palce i pięty, bez względu na porę roku. Nie wolno zakładać klapek, czy też sandałów.
Częściej jednak będzie nas dotyczył mniej oficjalny styl business casual, który łączy przydatną w pracy wygodę i swobodę z koniecznością zachowania dobrego wizerunku. To nieco mniejszy rygor, choć jeśli pracodawca wymaga executive business casual, swoboda jest minimalna. Nie jest to ubiór odpowiedni na przyjęcia ani na najważniejsze spotkania biznesowe. Najbardziej charakterystyczną cechą business casual jest brak wymogu noszenia krawata. Styl ten wymaga natomiast starannego doboru marynarki i koszuli –podkreśla Artur Ragan, ekspert Work Express. Dopuszczalne jest np. noszenie swetra – narzucanego na ramiona – a nawet koszulki polo. Jednakże nasze ulubione jeansy musimy zostawić w domu. Także w damskim stroju jest trochę „luzu”. Zamiast jednolitej garsonki możemy założyć spódnicę lub spodnie, żakiet lub elegancki cardigan z ciemnej, gładkiej dzianiny, bluzkę koszulową; rajstopy cieliste, buty mogą mieć płaski obcas, lecz zawsze zakryte palce i pięty. To strój biznesowy, który, poza większą nieco swobodą i rysem indywidualnym, musi prezentować się w pełni profesjonalnie. Pozostał jeszcze jeden styl: casual. W ten sposób możemy się ubrać jedynie na firmową imprezę integracyjną. Przykładem stylu casual są spodnie typu jeans i koszulka polo.

Faux pas na praktykach
Większość z nas wie, jak powinniśmy się ubierać na praktykach, lecz nie stosuje tych zasad. Niestety, studenci często przychodzą na staż do banku w eleganckim garniturze, ale tym samym, w którym byli na maturze. To samo dotyczy kobiet. Elegancki kostium biurowy różni się od tego, w którym występuje się na szkolnej akademii. Nierzadko Kowalski student jest trochę większy od Kowalskiego maturzysty, przez co wygląda jakby miał wodę w piwnicy albo, co gorsza, dostał garnitur od młodszego brata – podkreśla Michał Filipkiewicz, ekspert rynku pracy z portalu Praca.pl Maturalne garnitury, to nie jedyna zmora studentów. Kolejną są buty – często dopasowujemy obuwie sportowe do… garnituru lub chodzimy w sandałach i skarpetach. Poza tym wielu z nas już po kilku minutach od przyjścia do pracy luzuje krawat i podwija rękawy. Także studentki popełniają wiele błędów wybierając strój do pracy. Przede wszystkim jest to zakładanie zbyt wiele odkrywających bluzek, spódnic i spodni – podkreśla Artur Ragan. Odpowiednią długość spódnicy możemy zmierzyć stając w pozycji wyprostowanej, z rękami wyciągniętymi wzdłuż ciała – środkowy palec ręki nie może sięgać poza brzeg spódnicy.

Pierwszy dzień
Jeżeli wiemy, jakie zasady panują w firmie co do stroju, wtedy łatwiej jest nam założyć coś odpowiedniego. Jaką jednak obrać strategię, kiedy mamy przed sobą pierwszy dzień na stażu lub praktyce. Najlepiej dowiedzieć się wcześniej, jaki strój obowiązuje. Takim pytaniem można nawet zapunktować, bo pracodawca będzie widział, że komuś zależy. Jeśli nie ma kogo spytać, warto założyć, że należy ubrać się elegancko. Nic się nie stanie, gdy student niepotrzebnie ubierze się elegancko. Natomiast z pewnością zostanie źle odebrany, jeśli przyjdzie w bermudach i klapkach, a pozostali pracownicy będą w garniturach – podkreśla Michał Filipkiewicz z portalu Praca.pl. I na letnie upały jest jednak rada. Po pierwsze, w pracy aura przy włączonej klimatyzacji nie stanowi problemu. Po drugie, wybierając klasyczne fasony, zwróćmy uwagę na cieńsze materiały. „Złotym środkiem” może być też po prostu przechowywanie w biurze krawata i marynarki lub – jeśli warunki pozwalają – kompletnego garnituru. To ostatnie umożliwia zachowanie swobody podczas pracy w biurze i wymaganej biznesowej elegancji podczas spotkań z klientami. Dodatkowa korzyść wiąże się z lepszym wyglądem stroju, który jest „eksploatowany” przez 4 zamiast 10 godzin, wliczając w to „uroki” podróży komunikacją miejską w okresie letnim – mówi Artur Ragan, ekspert Work Express.

Kompletując służbową garderobę nie popadajmy w schematy. Opracujmy swój własny, indywidualny styl, oczywiście z zachowaniem zasad dress code. Wtedy nasz strój przestanie być „mundurkiem”, a stanie się odzwierciedleniem naszej osobowości. Nowoczesna elegancja podąża za modą, pomagając zachować równowagę pomiędzy kanonami biurowej etykiety oraz tym, co oryginalne i pomysłowe.

 
To jest zakazane:
· stroje barwne i wzorzyste
· stroje i buty sportowe
· ostentacyjna biżuteria (plastikowa, etniczna)
· długie czerwone lub ciemne paznokcie
· ostry makijaż
· śmiałe fryzury
· wyraziste perfumy
· elementy manifestujące poglądy polityczne lub religijne
· obuwie i strój charakterystyczny dla subkultur
 
Grażyna Jancik