Eurostudent

Walentynki Macgyvera – wyniki

W 163 nr Eurostudenta ogłosiliśmy konkurs „Walentynki Macgyvera”

Waszym zadaniem było opisanie swojego pomysłu na prezent walentynkowy, jaki mógłby stworzyć Macgyver mając do dyzpozycji tylko następujące przedmioty: taśmę izolacyjną, spinacze, szmatkę, żelki, baterie, zestaw detergentów.

Dziękujemy za wszystkie zgłoszenia!
 
Zwycięzcy:
Maja Michalska (Skalmierzyce)
Piotr Śliwiński (Legionowo)
Katarzyna Iżyłowska (Warszawa)
Kinga Biernacka (Warszawa)
Krzysztof Żmuda (Ciecierzyn)
Małgorzata Nojszewska (Białystok)
 
 
Gratulujemy! Nagrody zostaną wysłane pocztą.

 
Poniżej przeczytacie opisy nagrodzonych pomysłów. [Pisownia oryginalna]

Maja Michalska (Skalmierzyce)
„Drogi Macgyverze zacznij od zakrycia szmatką detergentów, żelek oraz scyzoryka tak aby wzbudzało to jej ciekawość. Ze spinaczy zrób łańcuch łącząc je ze sobą, a z taśmy izolacyjnej okrąg (cos na kształt obrączki), baterie schowaj do kieszeni. Pokazuj swojej wybrance kolejno ukryte przedmioty – zestaw detergentów mówiąc – „Przy mnie nigdy nie będziesz kurą domową” następnie wyjmij scyzoryk dodając „Będę zawsze twoim obrońcą, i zrobię dla ciebie wszystko” Żelki – „Będę twoim szefem kuchni a twoje życie przymnie będzie słodkie ja te łakocie” Następnie przypnij do swoich spodni łańcuch ze spinaczy drugi koniec przypinając do Penny i dodając „Nigdy cię nie zostawię ” Po czym nałóż jej na palec pierścionek zrobiony z izolacji pytając z uśmiechem czy wyjdzie za takiego idiotę jak ty… Kiedy już rozbawiona do łez powie tak dodaj pokazując jej baterie że to je włożysz do budzika który niebawem stał będzie na stoliku w waszym nowym domu (domem zajmiesz się później ;p) i że będzie cię on budził zawsze byś mógł wstać i przynieś jej pyszne śniadanie prosto do łóżka. Czyż jest kobieta, która nie uległaby takim obietnicą ?”
 
 
Piotr Śliwiński (Legionowo)
„W walentynki najlepsze są kwiaty, dlatego proponuję właśnie to. Bierzemy baterie – paluszki, ustawiamy je jedną na drugiej tworząc „łodygę”, łączymy taśmą izolacyjną. Do łodygi mocujemy rozprostowane spinacze. Na wierzchołku łodygi układamy je w gwiazdę (jak osie koła w rowerze) sklejając po środku, dwa nie do końca wyprostowane, przyczepione mniej więcej w 2/3 łodygi posłużą za łodyżki liści, blaszki wycinamy ze szmaty i mocujemy taśmą od dołu do spinaczy. Na gwiazdę (spinacze) nadziewamy żelki w różnych kolorach tworząc kielich kwiatu (jak rumianek). Na środku mocujemy okrąg wycięty ze szmaty, żeby przykryć miejsce łączenia i klejenia. Z pozostałej szmaty tworzymy paseczki, wstążeczki i dekoracje. Z detergentów wyszukujemy ten o najbardziej podobnym do kwiatowego zapachu i spryskujemy konstrukcję. Jeśli mamy więcej elementów, tworzymy jeszcze kilka kwiatów i tworzymy bukiet. Wręczamy. Czekamy na „nagrodę” ;)”
 
 
 
Katarzyna Iżyłowska (Warszawa)
„Romantyczny MacGyver – zrobił by zapewnie piekny kolorowy i optymistyczny naszyjnik dla swej Walentynki. Stworzyłby go wykorzystując spinacze biurowe i misie żelki, łącząc jedne z drugimi w dowolnej kolejności. Jeśli powstrzymałby się od podjadania żelkowych koralików może starczyło by nawet na fantazyjną bransoletke, czy misiowe kolczyki:) MacGyver praktyczny – posługując się po mistrzowsku scyzorykiem szwajcarskim wykonałby dla swej lubej szalenie modną obecnie ekologiczną torbe na zakupy. Zrobiłby ją ze ściereczek. Kształt wycina za pomocą scyzoryka, zszywa ją za pomocą spinaczy (dzięki którym można ją łatwo zdemontować i urzyć jakos ścierkę:) z taśmy klejącej wykonuje mocne rączki do trzymania. Na sam koniec, by upiekszyć ja trochę wykonuje piękny brelok z misków i spinaczy i przytwierdza do swego dzieła. Walentynka MacGyvera omdlewa dodatkowo”
 
 
 
 
 
Kinga Biernacka (Warszawa)
„walentynkowe drzewko szczęścia:) 3-4 baterie układamy jedna na drugiej i owijamy taśmą (tak, żeby tworzyły podłużny pień), spinacze rozginamy i formujemy z nich półkoliste gałązki. gałązki te (znowu za pomocą taśmy) przymocowujemy do końcówki pnia, część kierując do góry, a cześć do dołu (gwoli urozmaicenia). każdą gałązkę wieńczymy nadzianym na nią żelkiem:) bierzemy opakowanie proszku do szorowania. pozbywamy się proszku. superscyzorykiem przecinamy opakowanie na pół. bierzemy górna połowę. nacinamy na środku krzyżyk i mocujemy w nim pień naszego drzewka. ze szmatki robimy artystyczną draperię zasłaniającą tę podstawkę:) i mamy śliczne drzewko szczęścia:)”
 
 
 
 
Krzysztof Żmuda (Ciecierzyn)
„Spinacze rozprostowujemy i nadziewamy na nie żelki. Zbieramy je w jeden pęk i okręcamy szmatą a potem filuteryjnie taśmą izolacyjną. Końcówki spinaczy maczamy w detergencie i podłączamy pod nie baterie. W ten sposób mamy piękny bukiet ze świecącymi żelowymi kwiatami- która kobieta byłaby w stanie oprzeć sie mężczyźnie z takim prezentem.”
 
 
 
Małgorzata Nojszewska (Białystok)
„Dobrym pomysłem na walentynkowy upominek Macgyvera może być bukiet kolorowych, rozgiętych i wyprostowanych spinaczy do papieru, owiniętych u dołu taśmą izolacyjną. Spinacze będą imitowały łodyżki kwiatów, pęki zaś tęczowe żelki w różnych smakach. Należy je oczywiście delikatnie „wbić” na równie kolorowe łodyżki. No i na koniec najtrudniejsze ( ale co to w ogóle za trudność dla Macgyvera!!!) – wywiązanie pięknej, długiej kokardy z taśmy izolacyjnej.Tu z pewnością przyda się niezastąpiony scyzoryk bohatera.I voila!!! Mamy piękny i zarazem smaczny bukiet walentynkowy. Jakiż ten Macgyver nawet w obliczu zagrożenia życia potrafi być romantyczny!!!”