Eurostudent

Portal dla studentów - kariera, praktyki, staże, praca, studia, rozrywka, konkursy. Magazyn Eurostudent

Nowa fala emigracji

W momencie, w którym czytasz ten artykuł, 26 tys. polskich studentów przebywa na studiach za granicą. Liczba ta podwoiła się w ciągu czterech ostatnich lat i ciągle rośnie.

Do tego trzeba dodać studentów wyjeżdżających tylko do pracy czy tylko na praktyki, na krótszy lub dłuższy okres. Wszyscy muszą się jakoś utrzymać. Większość z nich pracuje. Statystycznie jest więc prawdopodobne, że i ty wkrótce do nich dołączysz…

Od momentu wstąpienia Polski do Unii Europejskiej socjologowie obserwują nową falę emigracyjną. Już nie względy polityczne pchają młodych ludzi do wyjazdu. Polacy jeżdżą do pracy. Ktoś mógłby powiedzieć: kiedyś też jeździli. To prawda, ale jakością nowej fali jest wyższy status polskich emigrantów.
Coraz rzadziej Polacy imają się czarnej roboty przy azbeście. Coraz więcej młodych ludzi podejmuje studia za granicą – chcą dyplomem zachodnioeuropejskiej uczelni podnieść swoje szanse na polskim rynku pracy. Wyjeżdżają też w wakacje, żeby zarobić większe pieniądze. Ba, niektórzy biorą dziekankę – wtedy nazywa się to Gap Year. Albo jadą na praktykę do zachodniej firmy, korzystając z międzynarodowej wymiany z ramienia studenckich organizacji.
 
Pracowity jak student
Studenci podejmujący za granicą studia, na przykład w ramach programu Socrates/Erasmus, często decydują się na pracę, by zarobić na utrzymanie lub dorobić do stypendium – w zależności od kosztów życia w danym kraju. – Drogo jest zwłaszcza w Skandynawii, ale nawet w Holandii ciężko przeżyć za stypendium otrzymywane od tamtejszej uczelni – tłumaczy Łukasz, który od kilku miesięcy jest na studiach w holenderskiej Bredzie w ramach wymiany studentów. Uczący się studenci mogą pracować legalnie w całej Europie. Niektóre kraje wprowadzają jedynie ograniczenia w liczbie godzin, która waha się od 10 do 20 tygodniowo.
Polscy studenci, podobnie jak ich zagraniczni koledzy, w przerwie od nauki zarabiają pieniądze, głównie pracując fizycznie. Kelnerują, zmywają naczynia, sprzedają jedzenie w barach szybkiej obsługi. Zarobki są różne w zależności od kraju; średnio jest to ok. 5 euro za godzinę. W niektórych krajach (np.w Holandii) stawka uzależniona jest od wieku pracownika. Jednak dla chcącego nic trudnego: jeden z rozmówców na forum portalu Nauka.pl opowiada, że pracując w przerwie międzysemestralnej w Monachium, zarobił bez problemu pieniądze na cały następny semestr! Studenci rzadko mogą też negocjować wysokość zarobków. Mają jednak gwarantowaną minimalną kwotę zapisaną w prawie kraju, do którego przyjeżdżają.
 
Mądry Polak przed…
Studenci, którzy wyjeżdżają za granicę, myśląc wyłącznie o zarobku, mogą pracować praktycznie bez żadnych ograniczeń. Co ważne, mają takie samo prawo do pracy jak ich zagraniczni koledzy, mogą korzystać z takich samych agencji pośrednictwa pracy, z jakich korzystają mieszkańcy danego kraju.
W takiej sytuacji warto jeszcze przed wyjazdem zorientować się w możliwościach pracy. Pomocne okażą się strony internetowe ambasad albo konsulatów. Można też po prostu przeglądać oferty pracy za granicą na stronach internetowych polskich i danego kraju; w prasie również nie brakuje tego typu ogłoszeń. Należy jednak zdać sobie sprawę, że anonse, zarówno w sieci, jak i w gazetach bywają źródłem niepełnych lub nieprawdziwych informacji. Łukasz, który kilka miesięcy temu wyjechał na studia do Holandii, przypomina, że przedstawiciele zagranicznej uczelni, zapewniali, że pomogą znaleźć pracę. Ale rzeczywistość nie była różowa. Razem z kolegami z Polski nawiązali więc kontakt z holenderską firmą, zatrudniającą pracowników czasowych i znaleźli pracę bez pośrednictwa uczelni. Maciek, kolega Łukasza uważa, że pracy najlepiej szukać na miejscu: – Jeśli planujemy zostać minimum semestr, nie powinno być problemu ze znalezieniem czegoś fajnego. Tam też, na miejscu, warto nawiązać kontakt z agencjami pracy dla studentów. Status studenta jest korzystny nie tylko dla samego pracownika, lecz także dla pracodawcy.
 
Praktycznie w całej Europie
Jeszcze inną, nie mniej ciekawą i popularną formą pracy za granicą są praktyki organizowane przez pracodawców, przez uczelnie albo przez organizacje studenckie. Można też starać się załatwiać również na własną rękę. Przykładów nie trzeba szukać daleko. Dorota, studentka Politechniki Krakowskiej, skorzystała z organizowanego przez swoją uczelnię wyjazdu do robót sezonowych. A wszystko dzięki współpracy Urzędów Pracy z uczelniami. –Pracowałam u niemieckiego rolnika na farmie borówek. Warunki były bardzo dobre, a kiedy zdecydowałam się potem na kontynuację studiów w Niemczech, pan Wolf pomógł mi skontaktować się z zaprzyjaźnioną firmą, w której znalazłam pracę – opowiada Dorota.
 
Polacy to urodzeni emigranci. Jak podają organizacje polonijne, jesteśmy na piątym miejscu na świecie pod względem wielkości diaspory. Nie jest to już rzesza zatrudnionych na czarno robotników. Możliwość legalnej pracy i studiów na zachodzie wykorzystujemy chętnie i tłumnie.
 
MD, SO
Planujesz wyjazd? Szukasz tanich biletów?
Skorzystaj z oferty BT Columbus. Kliknij tutaj:
www.columbus.krakow.pl